Szalona końcówka na mistrzostwach! Szwajcaria może świętować awans

Szwajcaria zrobiła swoje i pokonała Bośnię i Hercegowinę r:1 (0:0). Helweci mają na koncie już cztery punkty, co niemal na pewno da im awans do kolejnej fazy mistrzostw świata.
Pierwsza połowa czwartkowego spotkania była widowiskiem niezbyt przyjemnym w odbiorze. Niezłą okazję miał bardzo aktywny Ndoye, ale jego strzał z 10. minuty poszybował obok słupka. Poza tym warto było zwrócić uwagę na sędziego bardzo oszczędnego w karaniu piłkarzy.
Po zmianie stron sytuacja wyglądała nieco inaczej. Bośniacy jeszcze bardziej skoncentrowali się na defensywie, a okazji szukali przede wszystkim po długich zagraniach. Ani Dżeko, ani kompletnie niewidoczny Demirović nie potrafili zrobić z nich użytku.
W 63. minucie Helweci zmarnowali swoją najlepszą dotąd okazję. Dobry strzał posłał Embolo, lecz z interwencją zdążył Vasilj. Następnie golkiper zatrzymał przewrotkę Ndoye, chociaż był spalony.
W 74. minucie nacierająca Szwajcaria w końcu dopięła swego. Bośniacy źle wybili piłkę, do której doskoczył Manzambi i huknął z pierwszej. Zaskoczony Vasilj wbił futbolówkę do własnej siatki.
Chwilę później sytuacja ekipy z Bałkanów była jeszcze gorsza. W 80. minucie szarżujący Embolo został wycięty przez Muharemovicia. Stoper za swój faul zobaczył zasłużoną czerwoną kartkę.
Grająca w przewadze Szwajcaria nie zdjęła nogi z gazu. Rzutu wolnego nie udało się wprawdzie wykorzystać, ale w 84. minucie Embolo czujnie wypatrzył Vargasa, a ten mierzonym strzałem podwyższył wynik na 2:0.
Tuż przed doliczonym czasem gry na listę strzelców znów wpisał się Manzambi, tym razem asystę zaliczył Vargas. Bośniacy padli na deski, ale na moment zdołali wstać. W 92. minucie Mahmić nabiegł na futbolówkę i kropnięciem z pierwszej pokonał Kobela.
Na tym nie koniec emocji. W ostatniej akcji meczu Memić brutalnie wyciął przeciwnika, a sędzia wskazał na wapno. Z jedenastu metrów nie pomylił się zaś Xhaka.
Helweci wygrali 4:1 (0:0), a na koncie mają już cztery punkty, co de facto daje awans do kolejnej fazy. W ostatniej kolejce zagra z Kanadą, natomiast Bośnia z Katarem.