Ależ szkoda! Szalona końcówka w meczu Jagiellonii! To była 82. minuta

Ależ szkoda! Szalona końcówka w meczu Jagiellonii! To była 82. minuta
Screen/X
Zaczęło się dobrze, skończyło fatalnie. Jagiellonia Białystok, choć otworzyła wynik meczu w Grecji, wraca do domu na tarczy. W końcówce gola na 2:1 dla Olympiakosu strzelił Roman Jaremczuk.
Jagiellonia Białystok po raz pierwszy w historii zakwalifikowała się do Ligi Europy. Zadanie przed nią stojące na inaugurację zmagań nie było oczywiście proste, wszak mierzyła się z Olympiakosem Pireus.
Dalsza część tekstu pod wideo
Zaraz po pierwszym gwizdku zagotowało się w polu karnym "Dumy Podlasia". Piłkę przed własną bramką stracił Konstantopoulos. Na posterunku na szczęście był Vital, który wybił daleko na uwolnienie.
W 15. minucie ponownie zrobiło się niebezpiecznie. Do strzału doszedł Manolis Saliakas, lecz uderzył bardzo wyraźnie obok bramki. Niewykorzystana okazja Greków szybko przerodziła się w zagrożenie pod drugą bramką. Jedynie w słupek po płaskim uderzeniu trafił bowiem Prelec.
To, co nie wpadło po strzale Słoweńca, zatrzepotało w siatce za sprawą Kajetana Szmyta. W 20. minucie skorzystał on z fatalnego błędu Greków przy wyprowadzeniu piłki, dostał piłkę od Preleca i trafił na 1:0.
Olympiakos szybko wskoczył na właściwe tory i tworzył sobie coraz więcej okazji. Najpierw o gola otarł się Jota, ale wybronił Abramowicz.
Tuż przed zejściem na przerwę Grecy doprowadzili do wyrównania. Po dobrze rozegranym rzucie rożnym piłkę w siatce umieścił Gonzalez.
Po przerwie stroną przeważającą znów był Olympiakos, ale długo nie potrafił na poważnie zagrozić bramce Abramowicza. Strzał z dystansu Martinsa przeleciał wysoko nad poprzeczką. Pod drugim polem karnym do uderzenia doszedł Conceicao, lecz bardzo dobrze zachował się Ortega.
W ostatnich minutach doliczonego czasu gry do strzału doszedł również Jota. Jego strzał zablokował Vital. W 84. minucie defensywa Jagiellonii nie miała jednak już nic do powiedzenia. Bohaterem gospodarzy został Jaremczuk, którzy uderzeniem głową dał zwycięstwo 2:1. Porażka mogła być zresztą wyższa, wszak w poprzeczkę trafił jeszcze Retsos.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczWczoraj · 22:51
Źródło: własne

Przeczytaj również