Szalony mecz otwarcia MŚ 2026! Trzech zawodników wyrzuconych, Meksyk pozamiatał!
Co to był za mecz otwarcia! Meksyk pokonał RPA 2:0 (0:0) i zakończył swoją fatalną serię. Rywale zaś w najbliższych meczach muszą radzić sobie bez dwóch podstawowych zawodników, bo z "El Tri" zobaczyli czerwone kartki.
Meksyk od samego początku dominował nad rywalami. Prowadzenie mógł objąć w 6. minucie, ale uderzenie Jimeneza świetnie obronił Williams. Niedługo później golkiper zareagować nie zdążył.
W 9. minucie piłkę stracił zaatakowany Sithole. Piłkarz RPA zgubił futbolówkę pod swoim polem karnym, a ta trafiła do Quinonesa. Napastnik uderzył mocno i na tyle szczęśliwie, że piłka trafiła między nogami golkipera.
"El Tri" szli za ciosem, jednak skutecznie interweniował Williams. Jeśli zaś bramkarz nie był w stanie pomóc, pomagały słupki. W ten właśnie sposób pod koniec pierwszej połowy pomylił się Quinones.
Po zmianie stron zawodnicy RPA sami włożyli kij we własne szprychy. Sithole przewrócił wychodzącego na czystą pozycję Gutierreza, o czym pisaliśmy TUTAJ. Arbiter wyciągnął czerwoną kartkę.
Meksyk początkowo nieco bał się wykorzystać słabość rywali, ale w końcu dopiął swego. Alvarado świetnie wrzucił ze skrzydła, a Jimenez idealnie uderzył głową. 2:0 dla gospodarzy w 67. minucie.
Po kilku chwilach goście oddali kąśliwy strzał zza pola karnego, lecz Rangel interweniował na raty. W 84. minucie marzenia Afrykańczyków zostały rozwiane. Zwane trafił swojego rywala w twarz, a sędzia, już po analizie VAR, usunął go z boiska.
W doliczonym czasie gry doszło do sytuacji absurdalnej. Montes wyciął wybiegającego przeciwnika, a sędzia uznał, że pozbawił rywala szansy na zdobycie bramki. Sampaio znów sięgnął do kieszeni i Montesowi też wlepił czerwoną kartkę.
Ostatecznie więcej bramek nie było. Meksyk pokonał RPA 2:0 (1:0) i pierwszy raz w historii zwyciężył w spotkaniu otwarcia. Ten mecz będzie zapamiętany również z wielu innych powodów.