Szalony sparing Wisły. Zdobyła trzy bramki w dziesięć minut

Wisła Kraków ma za sobą pierwszy przedsezonowy sparing. Po szalonym meczu przegrała z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza 3:4.
Kluby z PKO BP Ekstraklasy rozpoczęły przygotowania do startu nowego sezonu. Na zgrupowaniu przebywają m.in. zawodnicy Wisły Kraków.
W sobotę "Białą Gwiazda" rozegrała pierwszy sparing przed rozpoczęciem rozgrywek. Na boisku w Woli Chorzelowskiej zmierzyła się z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza. W jej kadrze znalazł się m.in. świeżo sprowadzony Marcel Łubik.
Na początku spotkania obie drużyny miały swoje okazje. Jako pierwszy kropkę nad "i" postawił jednak spadkowicz z PKO BP Ekstraklasy. W 13. minucie Kamil Zapolnik wykorzystał rzut karny, zdobywając jedyną bramkę w pierwszej połowie.
Na drugą odsłonę wyszła kompletnie nowa jedenastka Wisły. Początkowo wprowadzone zmiany miały mizerny efekt - w 54. minucie padła druga bramka dla Termaliki, a 62. minucie było już 3:0.
W pewnym momencie Wisła zdołała się obudzić. Wyprowadziła trzy błyskawiczne ciosy - do siatki w 65. 67. i 74. minucie trafili James Igbekeme, Jordi Sanchez oraz Raoul Giger.
Na tablicy wyników widniał rezultat remisowy. W ostatnich minutach Termalica zdołała jednak sięgnąć po wygraną. Zwycięską bramkę w 85. minucie zdobył Ivan Durdov. Ostatecznie spadkowicz triumfował 4:3.