Szalony start Lewandowskiego w Chicago Fire! Pięć goli, zwrot akcji w 87. minucie

Szalony start Lewandowskiego w Chicago Fire! Pięć goli, zwrot akcji w 87. minucie
screen
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Robert Lewandowski nie będzie wspominał najlepiej debiutu w Chicago Fire. Podopieczni Gregga Berhaltera przegrali 2:3 z Interem Miami. Bohaterem spotkania został Luis Suarez, który strzelił dwa gole.
Gregg Berhalter wystawił Roberta Lewandowskiego w pierwszym składzie. Na początku spotkania Rocco Rios obronił strzał Dje D'Avilli. W 9. minucie "Lewy" błysnął, zakładając siatkę Sergio Reguilonowi.
Dalsza część tekstu pod wideo
W 13. minucie Jonathan Bamba posłał piłkę do siatki. Gol skrzydłowego Fire nie mógł zostać uznany z powodu ewidentnego spalonego. Po chwili Fray zablokował płaskie uderzenie Lewandowskiego. W 17. minucie Polak walczył o górną piłkę pod bramką Interu, ale przypadkowo kopnął Suareza. Sędzia musiał odgwizdać faul.
"Strażacy" objęli prowadzenie po fatalnym błędzie Riosa. Golkiper Interu nieczysto kopnął piłkę w taki sposób, że ta wpadła do jego bramki.
Gospodarze chcieli szybko odpowiedzieć, ale Suarez kropnął z dystansu obok słupka. W 27. minucie Elliott sprokurował rzut karny, faulując Ruiza. Suarez uderzeniem od słupka zamienił jedenastkę na gola.
W 29. minucie Bamba nie wykorzystał okazji, która rozpoczęła się od dośrodkowania Lewandowskiego z prawego skrzydła. W 37. minucie Brady znakomicie obronił główkę Berterame. Po chwili bramkarz Fire wygrał pojedynek z Reguilonem. Po drugiej stronie boiska Rios zatrzymał uderzenie Saletrosa.
Do przerwy utrzymał się wynik 1:1. Na początku drugiej odsłony Inter przeprowadził spektakularną akcję. Suarez podał do Berterame, Meksykanin odegrał piętą, a Urugwajczyk posłał piłkę do siatki, kompletując dublet.
W 62. minucie Lewandowski został zmieniony przez Robina Loda. Gregg Berhalter wpuścił jeszcze na boisko Mauricio Pinedę oraz Puso Dithejane. Roszady wpłynęły ożywczo na "Strażaków". W 67. minucie Dithejane strzałem prawą nogą doprowadził do remisu.
Dithejane mógł błyskawicznie skompletować dublet, ale nie trafił w piłkę przed bramką Interu. Decydująca akcja meczu miała miejsce w 87. minucie. Brady obronił uderzenie Suareza, jednak nie miał szans przy dobitce Plambecka. 20-latek zapewnił mistrzom komplet punktów.
W 98. minucie Saletros uderzył z wolnego nad bramką. Ostatecznie ekipa z Miami wygrała 3:2. Chicago pozostaje na trzecim miejscu w Konferencji Wschodniej MLS, tracąc osiem punktów do drugiego Interu. Kolejny mecz "Strażaków" odbędzie się 26 lipca o 1:30 czasu polskiego. Rywalem będzie New York City.
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiDzisiaj · 03:39
Źródło: własne

Przeczytaj również