Szalony wieczór w LM. Dwa samobóje w meczu Borussii, dublet byłego gracza Barcelony

Borussia Dortmund pokonała Villarreal 3:2 (0:0) w pierwszej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów. Równie ciekawie było we Francji - Real Betis wygrał z osłabionym Lille 3:2, z boiska wyleciał Ethan Mbappe.
Borussia Dortmund - Villarreal
Po porażce w meczu o Superpuchar Niemiec Borussia Dortmund grała niczym z nut, wygrywając trzy spotkania z rzędu. Z kolei Villarreal w czterech pierwszych meczach nowego sezonu nie odniósł ani jednego zwycięstwa. Wybór faworyta wtorkowego meczu wydawał się więc oczywisty.
Początek spotkania faktycznie należał do "BVB". Blisko niezłej sytuacji był Serhou Guirassy, który ostatecznie nie zdążył do piłki. W 24. minucie gospodarze z Zagłębia Ruhry otrzymali poważny cios.
Konstantinos Karetsas popędził z akcją prawym skrzydłem, a następnie podał piłkę i położył się na murawie, chwytając się za twarz. Komentatorzy Canal+ Sport przekazali, że 19-latek prawdopodobnie miał problemy z oddychaniem. Ostatecznie sztab medyczny zniósł go na noszach, a Niko Kovac wprowadził w jego miejsce Ethana Nwaneriego.
Oba zespoły mocniej ruszyły dopiero pod koniec pierwszej połowy. Dobre okazje mieli Tajon Buchanan z Villarrealu oraz Nwaneri i Guirassy. Za każdym razem brakowało zbyt wiele, aby piłka trafiła do siatki. Do przerwy był bezbramkowy remis.
Na początku drugiej części meczu Felix Nmecha przewrócił się w polu karnym rywali, lecz arbiter nie chciał słuchać jego obiekcji. Niedługo później Borussia w końcu dopięła swego.
W 53. minucie Maximilian Beier popędził z rajdem lewym skrzydłem i posłał dośrodkowanie. Piłkę po jego strzale odbił Peter Gulacsi. Futbolówka trafiła w nogi Renato Veigi, a następnie wylądowała w siatce. "BVB" prowadziło 1:0.
Villarreal podkręcił tempo i za wszelką cenę starał się odpowiedzieć. Dobre sytuacje mieli Tanitoluwa Oluwaseyi, Nicolas Pepe, Georges Mikautadze i Santi Comesana. Do siatki trafił jednak ktoś inny. W 66. minucie Santiago Mourino strzelił głową na 1:1 po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.
Po stracie bramki Borussia znów częściej dochodziła do głosu. Jej starania przyniosły efekty. W 80. minucie Fabio Silva wyłożył Guirassy’emu piłkę, który bez najmniejszych problemów trafił do siatki.
Cztery minuty później strzelec gola, Mourino, faulował we własnym polu karnym. Do wykonania jedenastki podszedł Guirassy, który skompletował dublet.
W doliczonym czasie gry Guirassy zdobył kolejną bramkę. Tym razem samobójczą. Trafił do własnej siatki po rzucie wolnym rywali. Ostatecznie Borussia wygrała z Villarrealem 3:2.
Lille - Real Betis
Na początku spotkania na Villeneuve d'Ascq działo się znacznie więcej, aniżeli na Signal Iduna Park. W 12. minucie Ethan Mbappe wykiwał przeciwnika, a następnie posłał niezwykle precyzyjną centrę na głowę Ayase Uedy, który z bliskiej odległości trafił do siatki. Lille prowadziło 1:0.
Odpowiedź hiszpańskiego klubu nadeszła niedługo później. W 33. minucie Pablo Fornals dośrodkował w kierunku Marca Bartry, który doprowadził do wyrównania. Nie był to koniec bramek w pierwszej połowy.
W 36. minucie rzutu rożnego na głowę Alexsandro podał Gaetan Perrin. Brazylijczyk wygrał walkę o pozycję i zapewnił Lille prowadzenie. W 40. minucie okazję na gola miał Troy Parrott z Realu Betis, który uderzył tuż nad poprzeczką.
Drugą połowę lepiej rozpoczęli Hiszpanie. W 49. minucie Bartra po dośrodkowaniu Isco skompletował dublet, strzelając na remis. Cztery minuty Real Betis prowadził już 3:2. Akcję zespołu strzałem po ziemi sfinalizował Parrott.
Niedługo później francuski klub otrzymał kolejny cios. Arbiter postanowił skorzystać z systemu VAR i dopatrzył się niesportowego zachowania Mbappe. 19-latek, będąc daleko od piłki, wyprowadził cios łokciem w twarz Nathana, za co obejrzał czerwoną kartkę.
Real Betis, grając w przewadze, dowiózł komfortowy rezultat do ostatniego gwizdka. Ostatecznie rywalizacja we Francji zakończyła się wynikiem 3:2 na jego korzyść.