Szef Pogoni wskazał cel w Ekstraklasie. Oto priorytety klubu
Obecnie Pogoń Szczecin zajmuje dopiero 13. miejsce w Ekstraklasie ma trzy punkty zapasu nad strefą spadkową. Ambicje klubu sięgają zdecydowanie wyżej, o czym przekonuje Tan Kesler.
Aktualnym prezesem Pogoni jest Tan Kesler. Turek dołączył do klubu w marcu 2025 roku. Wcześniej, przez blisko trzy lata, był związany z Hull City.
Działacz pewnie nie odszedłby z angielskiego klubu, gdyby nie zawirowania dotyczące zmian na stanowisku trenera. W czerwcu 2024 roku z posadą pożegnał się Liam Rosenior, co Kesler wskazuje jako jedną z głównych przyczyn swej decyzji.
- Moje odejście było zaplanowane. Po odejściu Liama wszystko stało się bardzo męczące. (...) Czułem, że potrzebuję przerwy - powiedział w niedawnej rozmowie z BBC.
Po kilku miesiącach Kesler przeprowadził się do Polski, gdzie miał swój wkład w transformację Pogoni. Stało się tak, chociaż z Turkiem miały rozmawiać inne drużyny z Anglii.
- Pogoń miała kłopoty finansowe, była dosłownie kilka dni od utraty licencji i ogłoszenia upadłości. Pomagałem, zachowywałem dystans, ale później zobaczyłem wypełniony stadion i poczułem, że chcę dołączyć - powiedział.
Obecnie "Portowcy" stoją już na stabilnych nogach, spłacili zdecydowaną większość długów. Nieco gorzej wyglądają kwestie sportowe, bo drużyna ma tylko trzy punkty zapasu nad strefą spadkową. Jak na tę kwestię zapatruje się Kesler?
- Nasza filozofia jest taka sama jak w Hull: grać odpowiednią piłkę, rozwijać jednego zawodnika na sezon i sprzedawać. Właśnie sprzedaliśmy Adriana Przyborka do Lazio. Dzięki naszej filozofii się rozwinął. Sprzedaliśmy go za 4,5 mln euro, z pakietem na 7 mln euro i dużym procentem. Rozwija się coraz więcej graczy, a my cały czas ich promujemy, a jednocześnie chcemy znaleźć się w pierwszej piątce - podsumował.
Pogoń traci siedem "oczek" do piątej Cracovii. W następnej kolejce zmierzy się z Górnikiem Zabrze.