Szef UFC ostro po finale MŚ. Szok, o co poszło. "Najgorsi w historii"

Szef UFC ostro po finale MŚ. Szok, o co poszło. "Najgorsi w historii"
IMAGO / pressfocus
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Szef UFC, Dana White, odpalił się po finale mundialu. Wściekł się ws. transmisji ze spotkania.
W finale tegorocznych mistrzostw świata reprezentacja Hiszpanii pokonała Argentynę 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa w 106. minucie zdobył Ferran Torres.
Dalsza część tekstu pod wideo
Spotkanie przyciągnęło na stadion ponad 80 tysięcy widzów. Wśród przybyłych osób znaleźli się legendarni piłkarze czy przedstawiciele świata show-biznesu m.in. aktorzy.
Zastrzeżenia do sposobu przedstawienia celebrytów ma szef UFC, Dana White. Działacz stwierdził, że ekipa odpowiedzialna za pokazywanie gwiazd zrobiła to "najgorzej w historii".
Amerykanin odniósł się do błędów UFC, które w przeszłości pomyliło m.in. boksera Shakura Stevensona z koszykarzem NBA Jalenem Williamsem. Uznał, że w trakcie finału mistrzostw świata popełniono bardziej rażące błędy.
- Do ludzi odpowiedzialnych za produkcję finału mundialu: udało wam się osiągnąć absolutny szczyt. Choć wszyscy w moim zespole twierdzili, że to wy jesteście najgorsi, ja mówiłem: "Nie, to my jesteśmy najgorsi. Oni nie zepsuli tego aż tak bardzo jak my." A co wy zrobiliście? Poszliście o krok dalej i powiedzieliście: "P**rdol się, Dana White. Nie przebijesz nas. Jesteśmy najgorszą ekipą produkcyjną w historii sportu, jeśli chodzi o pokazywanie celebrytów." Chylę czoła. Gratulacje dla producentów mundialu. Wygraliście. S****rzyliście nawet przelot samolotów przed meczem… Jesteście po prostu beznadziejni. My jesteśmy teraz drudzy od końca - powiedział White.
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Filip - Węglicki
Filip WęglickiDzisiaj · 15:09
Źródło: Dana White

Dyskusja

Przeczytaj również