Szok. O to gra Widzew w tym sezonie. Vuković złożył obietnicę. "Stać nas"

Szok. O to gra Widzew w tym sezonie. Vuković złożył obietnicę. "Stać nas"
Dawid Figura / pressfocus
Widzew Łódź słabo wszedł w nowy sezon Ekstraklasy. Aleksandar Vuković uważa jednak, że zespół będzie walczył o europejskie puchary.
Na ten moment Widzew zajmuje 13. miejsce w Ekstraklasie. Na koncie Łodzian widnieje sześć punktów. Drużyna odniosła tylko jedno zwycięstwo w sześciu spotkaniach.
Dalsza część tekstu pod wideo
Nastroje dookoła klubu nie są najlepsze. Aleksandar Vuković stara się jednak podnieść morale swoimi wypowiedziami na konferencji prasowej. Serb deklaruje, że zespół stać na finisz w czołówce stawki.
- Obiecuję, że będziemy w topie tej ligi. Nie zmienia to faktu, że ilość rzeczy, jakie robimy w meczach, jest dobra. Powinniśmy mieć z tych meczów więcej, ale taka jest piłka. Utrzymanie właściwego kursu sprawi, że wynik przyjdzie. Gramy o TOP3, mimo, że teraz jesteśmy na trzynastym miejscu. Stać nas na to, musimy to udowadniać na boisku - powiedział, cytowany przez Widzew To My.
- Analizujemy wszystko, co dzieje się z drużyną. Końcówki meczów to coś, co się przypomina i nam towarzyszy jak w poprzednim sezonie. Podobieństwa są, zwłaszcza, jeśli chodzi o to, w jaki sposób remisujemy czy przegrywamy. (...) Wydaje mi się, że trzeba się skupić na pracy nad całokształtem, by kolejny mecz był dla nas wygrany - dodał, zapytany o kłopoty Widzewa z utrzymaniem wyniku (w trzech spotkaniach Widzew tracił gole po 70 minucie).
- Nie ulega wątpliwości, że jesteśmy bardziej ofensywni niż defensywni. Jesteśmy bardziej otwarci na boisku. Jest to wkalkulowane, że będzie więcej przestrzeni na boisku dla przeciwnika. Stabilizacja linii obrony pod kątem personalnym to sprawi, że obrona będzie wyglądała tak, jakbyśmy sobie życzyli. Uważam, że zostając przy tej pozytywnej stronie tych kreowanych szans (xG) uważam, że zrobiliśmy dużo, by uzyskać lepszy wynik. Nie można z tej drogi zboczyć, to jest największe wyzwanie dla nas. Gdy nie masz potwierdzenia w postaci wyniku, łatwo o utratę zaufania do tego, co robimy. Jeśli to utrzymamy i z taką samą wiarą grać dalej, to wynik przyjdzie i będzie taki, jaki chcemy. Początek za nami, jeśli chodzi o punkty, to jest niezadowalająco. Natomiast w grze zespołowej prezentujemy się bardzo dobrze, na poziomie TOP3 w kraju. Tabela jednak o tym nie mówi - podsumował Serb.
Następnym rywalem Widzewa będzie Radomiak. Spotkanie w Łodzi zaplanowano na sobotę.
Jan - Piekutowski
Jan PiekutowskiDzisiaj · 11:42
Źródło: WidzewToMy

Przeczytaj również