Szok w Portugalii! Porto przegrało z drużyną z końca tabeli

Sensacja w lidze portugalskiej. Pierwszy mecz w tym sezonie przegrało FC Porto. Pogromcą lidera tabeli okazała się Casa Pia, która wygrała 2:1.
Porto przed tym spotkaniem zdobyło 55 punktów na 57 możliwych. Casa Pia znajdowała się za to w strefie spadkowej.
Od początku w barwach Porto zobaczyliśmy tylko jednego Polaka. Na środku obrony razem z Thiago Silvą zagrał Jan Bednarek. Jakub Kiwior i Oskar Pietuszewski zaczęli spotkanie na ławce rezerwowych.
Mecz układał się źle dla "Smoków". Casa Pia objęła prowadzenie już w 12. minucie, gdy z bliska do bramki trafił Gaizka Larrazabal.
Goście mieli znaczącą przewagę w posiadaniu piłki, ale niewiele z niej wynikało. W dodatku przed przerwą stracili drugiego gola. Ściślej mówiąc - sami go sobie wbili. W niefortunny sposób piłkę do swojej bramki skierował Thiago Silva.
Porto wzięło się do roboty na początku drugiej połowy. W dość przypadkowych okolicznościach piłkę w polu karnym przejął Pablo Rosario i płaskim uderzeniem wbił ją do bramki.
Francesco Farioli szukał ratunku w zmianach. Wprowadził na boisko m.in. Viktora Froholdta, Williama Gomesa, a w 70. minucie także Oskara Pietuszewskiego.
Te ruchy nie przyniosły jednak Porto wyrównania. Najgorzej sprawdził się Gomes, który wszedł do gry w 57. minucie, a już nieco ponad 20 minut później obejrzał czerwoną kartkę za bezmyślny faul. Zobaczycie go TUTAJ.
Porto zaliczyło pierwszą ligową porażkę w sezonie. Nadal prowadzi w tabeli, ale jego przewaga nad drugim Sportingiem stopniała do czterech punktów. Casa Pia dzięki zwycięstwu wygrzebała się na piętnaste miejsce.