Szok we Włoszech. Kibice wyszli na ulice po braku awansu
Szok we Włoszech. Fani wyszli na ulice po braku awansu na mundial. Wiadomo, jakie podjęli działania.
Włochy nie zagrają na mistrzostwach świata w Kanadzie, Meksyku i Stanach Zjednoczonych. We wtorek przegrali z Bośnią i Hercegowiną w finale baraży o awans na światowy czempionat.
W podstawowym czasie gry było 1:1. Konkurs rzutów karnych zakończył się natomiast rezultatem 1:4. Do siatki z 11 metrów nie zdołali trafić Francesco Pio Esposito oraz Bryan Cristante.
Włosi nie zagrają na mundialu po raz trzeci z rzędu. Zabrakło ich na imprezach w 2018 i 2022 roku. W 2010 i 2014 roku nie wyszli natomiast z grupy. Ostatnie starcie, jakie rozegrali w fazie pucharowej, to finał w 2006 roku. Jego wszyscy uczestnicy zakończyli już kariery.
Nie może wobec tego dziwić, że cierpliwość wśród kibiców się wyczerpała. Football Italia donosi, że w środowy poranek niezadowoleni z niedawnych rezultatów fani wylegli na ulice Rzymu.
Przed siedzibą włoskiej federacji doszło do protestów. Kilku manifestantów dotarło do głównego wejścia od strony Via Allegri i obrzuciło budynek włoskiego związku jajkami.
W pobliżu pojawiły się również transparenty wzywające do rezygnacji prezesa federacji Gabriele Graviny. 72-letni Włoch zarządza związkiem od 2018 roku.
Wiadomo, kto poprowadzi Włochów w najbliższym czasie. Zmiany na stanowisku selekcjonera nie będzie. Posadę zachowa Gennaro Gattuso. Więcej TUTAJ.