Nie do wiary, jak pożegnano Misiurę w Płocku. Trener ujawnił

W czerwcu doszło do rozstania Mariusza Misiury z Wisłą Płock. Trener w rozmowie na kanale Foot Truck opowiedział o tym, że nie został pożegnany przez "Nafciarzy" we właściwy sposób.
Misiura objął pierwszoligową wówczas Wisłę latem 2024 roku. W pierwszym sezonie w Płocku wprowadził zespół do Ekstraklasy.
"Nafciarze" zaliczyli rewelacyjny start poprzednich rozgrywek. Rundę jesienną kończyli na fotelu lidera. Wiosną spuścili z tonu, sezon zakończyli na ósmym miejscu.
Latem Misiura przeniósł się z Wisły do Motoru Lublin. Szkoleniowiec ujawnił, że w płockim klubie nie usłyszał od nikogo słowa "dziękuję". Pożegnali go jedynie kibice.
- Człowiek nie zasługuje, by w taki sposób się z nim pożegnać, jak się ze mną pożegnano. Oprócz szefa kibiców i kibiców, z którymi mam jakiś kontakt w mediach społecznościowych, to nikt w klubie nie powiedział nawet "dziękuję" - powiedział Misiura na kanale Foot Truck.
Motor prowadzony przez Misiurę zajmuje obecnie 17. miejsce w Ekstraklasie. Najbliższym rywalem ekipy z Lublina będzie Górnik Zabrze.
Oglądaj wywiad z Mariuszem Misiurą na kanale Foot Truck:
