Szokujący rekord mundialu. 18 kartek w jednym meczu. Pamiętacie?
Emocjonujący pojedynek Argentyny z Holandią z poprzedniego mundialu zapisał się na kartach historii. W trakcie tego meczu ustanowiono niechlubny rekord.
Droga Argentyny do tytułu mistrza świata w 2022 r., była dość wyboista. Dwukrotnie w fazie pucharowej o jej zwycięstwie decydowały rzuty karne - w finale przeciwko Francji oraz ćwierćfinale z Holandią.
Mecz Argentyńczyków z "Oranje" można śmiało nazywać istnym rollercoasterem. Do 73. minuty późniejsi mistrzowie świata za sprawą bramek Nahuela Moliny i Messiego prowadzili jeszcze 2:0.
Holendrzy przebudzili się dopiero w ostatnich momentach spotkania, gdy w 83. minucie Wout Weghorst zdobył bramkę kontaktową. Snajper drugi raz wpisał się na listę strzelców w 11. minucie doliczonego czasu gry (!), doprowadzając do wyrównania.
W dogrywce żadna z drużyn nie zdobyła bramki i jak wspomniano wcześniej - Argentyńczycy okazali się skuteczniejsi w rzutach karnych, awansując do kolejnego etapu. Mecz niósł ze sobą ogromny ładunek emocjonalny, o czym świadczą m.in. indywidualne kary.
W trakcie rywalizacji arbiter Mateu Lahoz pokazał aż 18 żółtych kartek, co do dziś jest rekordem mistrzostw świata. Sędzia ukarał 15 piłkarzy i dwóch członków argentyńskiego sztabu, Waltera Samuela i Lionela Scaloniego.
Już w pierwszej połowie hiszpański sędzia pokazał pięć żółtych kartek, w drugiej części meczu było ich osiem. Gorąco zrobiło się m.in. w końcówce, gdy piłkarze rzucili się sobie do gardeł. Ostatnie pięć napomnień miało miejsce w dogrywce. W jej trakcie Denzel Dumfries dwukrotnie trafił do notesika i wyleciał z boiska.

Lahoz karał piłkarzy m.in. za protesty i zachowania sprzeczne z ideami fair play. W pewnym momencie stracił panowanie nad spotkaniem i niesprawiedliwie upominał zawodników.
Poprzedni rekord również ustanowiła reprezentacja Holandii. Na mundialu w 2006 roku w jej starciu z Portugalią rozgrywanym w ramach 1/8 finału arbiter Walentin Iwanow pokazał aż 16 żółtych kartek. Wówczas po dwukrotnym napomnieniu z boiska wylecieli Costinha, Khalid Boulahrouz, Deco i Giovanni van Bronckhorst.