Szulczek przyznał się do błędu. Szczere słowa po porażce

Raków Częstochowa przegrał 1:2 z Górnikiem Zabrze. Na pomeczowej konferencji Dawid Szulczek zabrał głos w sprawie zaskakujących wyborów, których dokonał przy wyborze składu.
Raków po czterech meczach ligowych nie miał na koncie ani jednego punktu. Dawid Kroczek stracił zatem pracę. Tymczasowym trenerem został Dawid Szulczek.
36-latek na razie nie zdołał wyprowadzić zespołu na prostą. W czwartek Górnik wywiózł z Częstochowy komplet punktów. Przeciwko Zabrzanom w pierwszym składzie niespodziewanie zagrali m.in. Jakub Jendryka, Ojo Abraham i Marko Perović, którzy wcześniej w tym sezonie dość rzadko pojawiali się na boisku.
- Uważam to za błąd, że wystawiłem tylu zawodników, którzy są tu krótko. W przyszłości będzie to lepiej wyglądało, bo piłkarze będą lepiej się znali - powiedział Szulczek, cytowany przez Kamila Głębockiego.
W niedzielę Raków czeka kolejne trudne wyzwanie. "Medaliki" zmierzą się w Poznaniu z Lechem.
- Chciałbym, żebyśmy grali tak jak w drugiej połowie. Musimy mieć w Poznaniu taką energię jak dziś w drugiej połowie. Nie wiem jakim wynikiem zakończy się to spotkanie, ale zrobimy wszystko żeby wyszła drużyna, która chce przejąć inicjatywę - dodał Szulczek.
Raków z zerowym dorobkiem punktowym zamyka tabelę. To najgorszy start sezonu w Ekstraklasie od GKS-u Bełchatów w rozgrywkach 2012/13.