Szwajcarzy pokazali moc. Dominacja na mundialu

Reprezentacja Szwajcarii wygrała 2:0 z Algierią i pewnie awansowała do 1/8 finału mistrzostw świata. "Helweci" znakomicie rozpoczynali obie połowy, korzystając z niepewności rywali w defensywie.
Piątkowe starcie było szczególne dla Vladimira Petkovicia. Szwajcarski szkoleniowiec przez wiele lat prowadził rodzimą kadrę, a teraz chciał wyeliminować ją z mundialu.
Faworyci już w 10. minucie wyszli jednak na prowadzenie. Johan Manzambi popisał się świetnym rajdem po lewej stronie boiska, dograł do Breela Embolo, a napastnikowi pozostało jedynie umieścić piłkę w siatce.
Algierczycy próbowali odpowiedzieć, lecz Aouar uderzył zbyt lekko, aby zaskoczyć Kobela. W końcówce pierwszej połowy ekipa z Afryki miała dobrą szansę na wyrównanie, a;e Aouar i Maza sobie przeszkodzili, a ten drugi uderzył niecelnie.
Minęło zaledwie kilkadziesiąt sekund drugiej połowy, a było już 2:0. Belghali wybił piłkę prosto pod nogi Dana Ndoye, a ten z kilkunastu metrów pokonał Lucę Zidane'a. Piłka przeszła po ręce golkipera i zatrzepotała w siatce.
Po chwili Algieria była o włos od gola. Kobel nie miałby szans na obronienie strzału Riyada Mahreza. Na linii strzału stanął jednak Denis Zakaria, zapobiegając utracie gola.
Petković próbował reagować, dokonał kilku zmian, ściągając między innymi wspomnianego Mahreza. To Szwajcarzy byli jednak bliżej gola, ale piłkę wybito sprzed linii bramkowej.
W 81. minucie powinno być 3:0. Po zagraniu Zakarii Rieder miał przed sobą praktycznie pustą bramkę. Uderzył jednak tak, że trafił prosto we wracającego Zidane'a.
Szwajcarzy bardzo pewnie wygrali cały mecz i awansowali do 1/8 finału. Problemem może być kontuzja Zakarii z końcówki spotkania. W 1/8 finału "Helweci" mogą zagrać z Kolumbią lub Ghaną. Więcej na ten temat piszemy TUTAJ.