"Tak, chcemy Lewandowskiego". Trener potwierdza, co za reakcja kibiców [WIDEO]
Jest gorąco wokół potencjalnych przenosin Roberta Lewandowskiego do Chicago Fire. Trener tego klubu oficjalnie, publicznie potwierdził, że chcą ściągnąć "Lewego", choć to nadal nic pewnego.
Lewandowski nadal nie zadecydował, gdzie będzie kontynuował karierę po odejściu z Barcelony. Jednym z najbardziej zainteresowanych zespołów jest Chicago Fire z MLS.
Polak w ostatnich dniach udał się do Chicago, by odbyć serię spotkań z przedstawicielami klubu. Poznał ich plan na jego pobyt i grę, oglądał możliwe warunki sportowe i życiowe, negocjował. Nic natomiast nie jest przesądzone.
Wbrew plotkom Lewandowski nie pojawił się na spotkaniu z kibicami Fire w niedzielny wieczór lokalnego czasu. Był tam za to trener Gregg Berhalter, który wprost zadeklarował, że chce "Lewego" w swojej drużynie, nawet jeśli klub musi jeszcze sporo zrobić, by sfinalizować ten deal.
- Chcemy Roberta Lewandowskiego w Chicago, ale przed nami jeszcze dużo pracy, żeby to zrobić - powiedział, cytowany przez obecnego na miejscu dziennikarza Dominika Wardzichowskiego, a na miejscu uniosła się wrzawa.
Na miejscu pojawił się tłum kibiców, także tych w koszulkach reprezentacji Polski. W Chicago mieszka mnóstwo Polaków, niewykluczone, że dołączy do nich "Lewy" z rodziną.
- Roberta Lewandowskiego nie będzie, ale kibice Chicago Fire czekają, sporo ludzi w koszulkach reprezentacji Polski, a to oznacza jedno: DZIEJE SIĘ