Tak Chelsea "oszukała system". Zarobiła grube miliony na flopie nad flopami

Tak Chelsea "oszukała system". Zarobiła grube miliony na flopie nad flopami
IMAGO / pressfocus
Od wielu lat nad Chelsea ciąży klątwa koszulki z numerem "9". Złej passy nie potrafił przełamać Liam Delap. Anglik okazał się kompletnym niewypałem i został pogoniony w siną dal. Szok, że klub na nim zarobił!
O Liamie Delapie zrobiło się głośno w sezonie 2024/25. Ipswich Town, w którym występował, prezentowało się fatalnie. Anglik był jednak jego najjaśniejszym punktem, wyróżniając się na tle kolegów.
Dalsza część tekstu pod wideo
Ostatecznie klub z Portmand Road nie zdołał utrzymać się w Premier League. Napastnik zakończył sezon z 40 występami, 12 bramkami i dwiema asystami. Po spadku z automatu stał się ciekawą opcją dla innych drużyn.
Delap był łączony z kilkoma większymi klubami. Ostatecznie walkę o jego podpis wygrała londyńska Chelsea. Działacze wyłożyli za piłkarza około 30 milionów funtów, mając wobec niego pewne oczekiwania.
"The Blues" sprowadzili młodego, perspektywicznego zawodnika, podpisując z nim długi kontrakt, co na tamten moment wpisywało się w politykę transferową klubu. Czas pokazał, że ruch był kompletnie nietrafiony. Anglik nie potrafił zaspokoić ofensywnych potrzeb klubu. Wyglądał słabo, nie umiejąc kreować sobie dogodnych sytuacji. Snajper wnosił do ataku Chelsea niewiele, żeby nie powiedzieć, że nic.
Jego liczby mówiły same za siebie. W 47 występach dla "The Blues" zdobył zaledwie trzy bramki. Nie powinno więc dziwić, że przegrywał rywalizację o miejsce w składzie z Joao Pedro u kilku trenerów.
Zaskoczeniem nie powinno być również, że po słabym sezonie Chelsea chciała jak najszybciej pozbyć się napastnika. 23-latek nie potrafił przełamać klątwy "dziewiątki" na plecach na Stamford Bridge i z hukiem rozstał się z klubem.
O dziwo działacze z Londynu ubili na Delapie świetny interes. Tego lata sprzedali go do Nottingham Forest za 45 milionów funtów, zarabiając na nim sporą sumę. Zaskakiwać może również, że klub z City Ground pobił dla niego swój transferowy rekord.
***
Tekst powstał w ramach cyklu "Ciekawostki: Piłka Zagraniczna", w którym piszemy o obecnych, byłych, czy niedoszłych gwiazdach futbolu, których historia zasługuje na przypomnienie.

Dyskusja

Przeczytaj również