Tak dowiedział się o decyzji Tuchela. "Zamarło mi serce"
Trevoh Chalobah został awaryjnie powołany na tegoroczne mistrzostwa świata. W rozmowie ze Sky Sports ujawnił, jak dowiedział się o decyzji Thomasa Tuchela.
Jeszcze przed pierwszym meczem na tegorocznym mundialu doszło do zmiany w reprezentacji Anglii. Tino Livramento doznał kontuzji i był zmuszony do opuszczenia zgrupowania.
W rezultacie Thomas Tuchel dowołał nowego piłkarza. Do kadry dołączył Trevoh Chalobah z londyńskiej Chelsea.
Kilka dni po decyzji selekcjonera piłkarz przerwał milczenie. W rozmowie ze Sky Sports ujawnił, jak dowiedział się o powołaniu.
- Byłem dosłownie na Times Square. Poszedłem do sklepów coś kupić. Dopiero gdy wróciłem do hotelu, zobaczyłem, że Thomas Tuchel do mnie napisał dwie godziny wcześniej. Przez dwie godziny nie widziałem tej wiadomości - zaczął Chalobah.
- Nie siedziałem na telefonie, po prostu spacerowałem po mieście. Wróciłem do hotelu, spojrzałem na ekran, a on pytał, czy mogę do niego zadzwonić. Serce mi po prostu zamarło. Rozmawialiśmy na FaceTime i wtedy przekazał mi te wieści. Byłem w siódmym niebie! - dodał obrońca Chelsea.