Tak Jovićević chce uzdrowić Widzew. "Trzeba wznieść się na wyżyny"

Tak Jovićević chce uzdrowić Widzew. "Trzeba wznieść się na wyżyny"
Artur Kraszewski / pressfocus
Igor Jovićević nie może spać spokojnie po ostatnich wynikach Widzewa. Chorwat przekonuje, że wie, co zrobić, by poprawić grę swojej drużyny.
Widzew po rekordowych wydatkach na transfery miał ruszyć w górę tabeli, ale nieoczekiwanie znalazł się w strefie spadkowej. Wyprzedza tylko beniaminka z Niecieczy. Do bezpiecznej strefy traci dwa punkty.
Dalsza część tekstu pod wideo
To naturalne, że w takich okolicznościach coraz częściej mówi się o zmianie trenera. Dotychczasowy dorobek Jovićevicia w Łodzi jest słabiutki. Drużyna pod jego wodzą wygrała w lidze tylko trzy z dwunastu spotkań.
Możliwe, że kluczowy dla przyszłości Jovićevicia w Widzewie będzie wtorkowy mecz z GKS-em Katowice w ćwierćfinale Pucharu Polski. Chorwat ostatnie problemy swojego zespołu sprowadził do braku skuteczności.
- Jesteśmy w tej sytuacji razem i razem chcemy z niej wyjść. Jednocześnie to ja jestem odpowiedzialny za wynik. Są takie momenty, gdy po prostu nie wychodzi. To moje zadanie, by znaleźć sposób na wyjście z tego. Według mnie my w meczach prowadzimy grę. Wymieniamy podania, dyktujemy tempo gry. Tak samo było z Pogonią, ale niestety to rywal skuteczniej wprowadzał piłkę w naszą szesnastkę. Kluczem jest zdobycie gola. Z Wisłą Płock tak było i wygraliśmy w dobrym stylu - komentował trener Widzewa.
- Byłem w takiej sytuacji w przeszłości. Trzeba wznieść się na wyżyny motywacji. Mamy przygotowaną taktykę, pomysły na każdego rywala, ale finalnie musimy się też dostosować do przeciwnika. Staram zaszczepić w zawodnikach pewność siebie. Oni zapracowali na to, by grać w Widzewie. Presja czasem odbiera "tlen", ale tak naprawdę jest ona przywilejem. Musimy zachować koncentrację - dodał Chorwat.
Widzew nie ma łatwego terminarza, bo w następny weekend zagra w lidze z rozpędzonym Lechem. Przed przerwą na kadrę czekają go jeszcze spotkania z Arką i Górnikiem.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 10:57
Źródło: lodzkisport.pl

Dyskusja

Przeczytaj również