Kolejna wpadka Legii. Wyszła reklama zupki chińskiej [WIDEO]

Kolejna wpadka Legii. Wyszła reklama zupki chińskiej [WIDEO]
Twitter Screen
W mediach społecznościowych zawrzało po publikacji Legia Warszawa. Stołeczni zaprosili kibiców na mecz z Wisłą Płock w zaskakujący sposób.
Legia Warszawa jest w fatalnym położeniu. Obecnie z dorobkiem 21 punktów zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy.
Dalsza część tekstu pod wideo
W kolejnym spotkaniu nie będzie łatwo o przełamanie. W sobotę na Łazienkowską przyjedzie lider rundy jesiennej, Wisła Płock.
Z uwagi na zbliżający się mecz Legia wypuściła materiał mający zachęcić kibiców do kupna biletu i przyjścia na stadion. Jego wydźwięk w social mediach był daleki od oczekiwanego.
Nagranie zaczyna się od krzyków głównego bohatera. Po krótkiej chwili wyciąga on z plecaka białą kartkę, następnie wstaje i rusza leśnymi ścieżkami. W kolejnej scenie zatrzymuje się, rozgląda dookoła i… odpala przenośny palnik, aby zagotować wodę potrzebną do przygotowania tzw. zupki chińskiej firmy Oyakata będącej partnerem stołecznego klubu. Na koniec zerka jeszcze na zdjęcie kibiców Legii.
- Czasem wystarczy jeden moment, aby przypomnieć sobie, skąd jesteś. I dlaczego nigdy się nie poddasz - brzmiał opis posta.
"Wojskowi" opublikowali wspomniany materiał na swoim oficjalnym profilu w serwisie X. Użytkownicy nie pozostawili na nich suchej nitki, twierdząc, że się ośmieszyli.
- Przepraszam, co to jest? - pisał Andrzej Śledź.
- Ja rozumiem zobowiązania reklamowe, ale są różne momenty kiedy coś warto, a kiedy niekoniecznie. Nie wiem czy sponsorowi akurat o taką komunikacje chodziło. Choć faktycznie zasięgi pewnie będą niezłe. Szkoda, że nie z tego powodu co trzeba - skomentował Damian Czyżak z kanału Futbolownia.
- Rozumiem, że czujecie się w obowiązku pomóc, ale nie pomożecie. Tego typu produkcje wskazują, że nie rozumiecie sytuacji i nastrojów, przez które cokolwiek zrobicie, to reakcje będą takie same. W zasadzie to jedźcie sobie na wakacje, zostawcie klub Papszunowi i w maju zerknijcie w tabelę, czy jest jeszcze do czego wracać - dodał Marcin Żuk.
Filip - Węglicki
Filip WęglickiDzisiaj · 08:29
Źródło: Legia Warszawa

Przeczytaj również