Tak Masłowski i Stolarski rozpoczęli konferencję prasową Widzewa. Padły słowa do Vukovicia

Tak Masłowski i Stolarski rozpoczęli konferencję prasową Widzewa. Padły słowa do Vukovicia
screen Widzew TV
W piątkowe popołudnie Widzew Łódź zorganizował konferencję prasową z udziałem dyrektora sportowego Łukasza Masłowskiego i nowego trenera Mateusza Stolarskiego. Na jej starcie obaj wykazali się wielką klasą.
Stolarski został zatrudniony w miejsce zwolnionego w czwartek Aleksandara Vukovicia. Serb przyszedł do Widzewa wiosną i utrzymał zespół w lidze. Masłowski i Stolarski rozpoczęli konferencję od podziękowań i ciepłych słów w kierunku "Vuko".
Dalsza część tekstu pod wideo
- Najpierw chciałbym serdecznie podziękować poprzedniemu trenerowi, Aleksandarowi Vukoviciowi. Szczególnie za ten ostatni sezon. To było bardzo ważne utrzymanie w Ekstraklasie i dużo znaczy dla tego klubu, i dla środowiska. Bardzo serdecznie dziękuję. Dziękuję też za krótki okres wspólnej pracy - zaczął Łukasz Masłowski. - Chciałbym też powitać nowego trenera, Mateusza Stolarskiego. Trenerze, gratuluję, witam na pokładzie, życzę powodzenia - dodał.
Stolarski także zaczął od podziękowań dla Vukovicia i podkreślił, że sam wie, ile trzeba było zrobić, by się w lidze utrzymać, bo do końca bił się o to w Motorze Lublin.
- Mam również duży szacunek do trenera za to, jakim jest człowiekiem. Wiele razy spotykaliśmy się na szlaku trenerskim. Szczerze dziękuję za jego czas w Widzewie - podkreślił Stolarski, dziękując następnie zarządowi Widzewa za zaufanie.
- Dziękuję za zaufanie i powierzenie tak odpowiedzialnej funkcji, jaką jest bycie pierwszym trenerem Widzewa Łódź. Nie będę tutaj dzisiaj dawał żadnych deklaracji odnośnie do wyników, stylu gry. Uważam, że kibic Widzewa na dziś tego nie potrzebuje, a chce zobaczyć efekty, tzw. akcję, a taką akcją jest nasza postawa na boisku. Wiem, że kibice na pewno kochają ten klub, ale chciałbym, by również pokochali tę drużynę i mocno się z nią identyfikowali. To mój cel.
Stolarski przyznał, że dostrzegł pozytywy w drużynie Widzewa, choć wyniki na starcie sezonu dalekie są od oczekiwań.
- To coś, w czym mam największe doświadczenie, jeśli chodzi o efekt, który daje przewagę. W Motorze Lublin nie mieliśmy najlepszych piłkarzy w lidze, ani najlepszego sztabu, ani trenera, ale to, jaki tworzyliśmy zespół, jak się rozumieliśmy, jak byliśmy się gotowi poświęcić - choć nie zawsze to wychodziło - to spowodowało, że kibic był w stanie się z nami identyfikować. Bardzo chciałbym tutaj to zrobić, drużyna ma do tego duże zadatki. Mimo zmiany, którą nastąpiła, uważam, że na początku sezonu było wiele takich cech, czasem brakło niewiele, ale moim zadaniem będzie zmienić te detale. Nie będę jednak nic obiecywał, ocenicie moją pracę po efektach, na tym się skupię. (...) Wierzę w metodę małych kroków - podsumował.

Oglądaj konferencję Widzewa i program specjalny na kanale Meczyki

Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiDzisiaj · 14:17
Źródło: Widzew Łódź

Dyskusja

Przeczytaj również