Advertisement

Tak Nottingham potraktował Postecoglou. "Chciałem tylko uciec"

Tak Nottingham potraktował Postecoglou. "Chciałem tylko uciec"
IMAGO / pressfocus
Ange Postecoglou był trenerem Nottingham Forest nieco ponad miesiąc. Australijczyk opowiedział o okolicznościach, w jakich przeżywał zwolnienie z klubu.
Postecoglou został trenerem Nottingham Forest we wrześniu - zastąpił wówczas Nuno Espirito Santo. Na stanowisku wytrwał tylko 39 dni. Został zwolniony kilkanaście minut porażce 0:3 z Chelsea.
Dalsza część tekstu pod wideo
- To było brutalne. Nie zdążyłem jeszcze porozmawiać z mediami, a dziennikarze już o wszystkim wiedzieli. Chciałem po prostu stamtąd wyjść, bo mogłem zrobić coś, czego bym żałował - wspomina Postecoglou.
- Przechodziłem przez tłum dziennikarzy. Wszyscy się na mnie gapili, a ja chciałem tylko stamtąd uciec. Ochroniarz zapytał mnie: "Ange, jak chcesz się stąd wydostać? Wiesz, przy meczach Premier League wszystkie wyjścia są zamknięte na pół godziny". Później ochrona zrobiła wszystko, co mogła, żeby mnie wyprowadzić - dodał Australijczyk.
Przed stadionem panował tłok. Postecoglou chcąc nie chcąc musiał siedzieć w samochodzie.
- Utknąłem na jednych światłach co najmniej 15 minut – kibice Chelsea mnie wyzywali, kibice Forest też nie byli zbyt mili. Byłem w samochodzie, siedziałem odchylony do tyłu, a w międzyczasie podchodziły do mnie dzieci prosząc o selfie. No i co zrobić – nie chciałem ich zawieść. Cokolwiek zrobiłem źle, zapłaciłem za to dość wysoką cenę - podsumował 60-latek.
Następcą Postecoglou został Sean Dyche, którego zwolniono w lutym. Teraz drużyną zarządza Vitor Pereira.
Nottingham zajmuje szesnaste miejsce w Premier League. Ma trzy punkty przewagi nad strefą spadkową. O utrzymanie walczy m.in. z innym byłym klubem Postecoglou, czyli Tottenhamem.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 09:15
Źródło: Daily Mail

Dyskusja

Przeczytaj również