Tak Piszczek pomógł Haalandowi. "Często zostawaliśmy po treningach"
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Łukasz Piszczek grał w Borussii Dortmund z Erlingiem Haalandem. Były reprezentant Polski na kanale Foot Truck wyjaśnił, jak pomagał reprezentantowi Norwegii.
Piszczek w trakcie gry w Borusii dzielił szatnię z piłkarzami, którzy w Dortmundzie dopiero rozpoczynali swoje wielkie - jak się okazało - kariery. Polak grał m.in. z Judem Bellinghamem, Achrafem Hakimim czy właśnie z Haalandem. Dziś każdy z nich jest wielką gwiazdą.
Ostatni z nich zrobił furorę w trakcie mundialu. Już wcześniej był jednym z najlepszych napastników na świecie, ale teraz stał się globalną gwiazdą. Piszczek jest pod wrażeniem jego rozwoju.
- Myślę, że dorósł w Manchesterze City. Poznał inną ligę, poznał Guardiolę. To kształtuje go jako zawodnika. To, co chciał, zawsze robił na 100 proc. - powiedział Piszczek.
Haaland spędził w Dortmundzie 2,5 roku. Przychodził z Red Bulla Salzburg za 20 mln euro. Gdy latem 2022 roku odchodził do Manchesteru City, kosztował trzy razy tyle.
Norweg na początku gry dla Borussii miał jeszcze istotne braki. Piszczek był w gronie piłkarzy, którzy pomagali mu je niwelować.
- Jak przychodził do Borussii, to jeszcze nie grał zbyt dobrze głową. Często zostawaliśmy po treningu: ja, Erling, Mats Hummels, Julian Brandt i Marco Reus. Dośrodkowywaliśmy sobie, strzelaliśmy tylko na bramkarza. Doskonalił strzał głową. Widać teraz, że to dopracował - stwierdził Piszczek.
Oglądaj rozmowę z Łukaszem Piszczkiem i Jerzym Dudkiem na kanale Foot Truck:

Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google