Tak Tuchel przemówił do piłkarzy. Wiadomo, co działo się w szatni Anglii

Tak Tuchel przemówił do piłkarzy. Wiadomo, co działo się w szatni Anglii
IMAGO / pressfocus
Reprezentacja Anglii po świetnym meczu pokonała Chorwację 4:2. Harry Kane uważa, że kluczowe dla przebiegu spotkania były słowa, które w przerwie wygłosił Thomas Tuchel. Wiadomo, w jaki sposób Niemiec dotarł do swoich piłkarzy.
Anglicy w pierwszej połowie dwa razy objęli prowadzenie, ale dwa razy je stracili. Na rywali ruszyli po przerwie. Pierwszy kwadrans drugiej połowy był imponujący w ich wykonaniu - strzelili gola i stworzyli mnóstwo sytuacji do zdobycia kolejnych. Chorwaci długo byli bezradni.
Dalsza część tekstu pod wideo
Furia, z jaką Anglicy rzucili się na rywali po przerwie, stała się pomeczowym tematem tamtejszych mediów. Kane przyznał, że do ataku natchnął ich Tuchel.
- Trener wygłosił w przerwie przemowę i powiedział: „Jeśli mamy przegrać, przegramy po swojemu”. Myślę, że było to widać po tym, jak wyszliśmy na drugą połowę. Ruszyliśmy pełną parą, a oni nie byli w stanie za nami nadążyć. Brawa dla całego zespołu za pierwszy mecz turnieju - mówił Kane.
O to, co działo się w przerwie, był też pytany sam Tuchel. Niemiec przyznał, że nie podobała mu się postawa drużyny w pierwszej połowie.
- Nawet jeśli przegramy, nie zmieni to mojego postrzegania ostatnich siedemnastu dni. Ale grajmy po swojemu - przytoczył swoje przesłanie do piłkarzy.
- Byliśmy zbyt skupieni na obronie wyniku. Tworzyliśmy siedmioosobowy blok defensywny, a i tak nie broniliśmy skutecznie. Jeśli wynik nie ma być po naszej myśli, to przynajmniej grajmy na własnych zasadach. Starałem się zachęcić piłkarzy do odważniejszej gry - dodał Tuchel.
Anglia kolejny mecz rozegra we wtorek. Zmierzy się wtedy z reprezentacją Ghany. Początek o 22:00 czasu polskiego.

Dyskusja

Przeczytaj również