Tak Zidane motywował graczy Realu przed finałem LM. Nie wpadlibyście
W 2018 roku Real Madryt po raz 13. wygrał Ligę Mistrzów. Kulisy sukcesu wspomniał były asystent Zinedine'a Zidane'a. Trener zastosował niecodzienną motywację.
Real Madryt ma na koncie więcej zwycięstw w Lidze Mistrzów niż jakikolwiek inny klub. Wicemistrzowie Hiszpanii triumfowali w prestiżowych rozgrywkach aż 15 razy. Po raz ostatni zdarzyło się to w 2024 roku.
Były asystent Zinedine'a Zidane'a Davide Bettoni postanowił jednak cofnąć się w czasie do 13. wygranej. W rozmowie z Tribuną ujawnił, jak członkowie sztabu szkoleniowego motywowali graczy przed finałem.
W opinii 54-letniego Francuza "Los Blancos" zdołali ograć 3:1 Liverpool dzięki... koszykówce. Szkoleniowiec jest zdania, że kluczową rolę odegrało porównanie "Królewskich" do legendarnej ekipy Chicago Bulls.
- Przyjechaliśmy do Kijowa trzy dni przed meczem. To był nasz trzeci z rzędu finał Ligi Mistrzów, a atmosfera była napięta. Wiedzieliśmy, że wszyscy piłkarze kochali koszykówkę. Praktycznie wszyscy w Realu Madryt wtedy się nią interesowali. Więc najpierw pokazaliśmy im film o legendarnej drużynie Chicago Bulls. Kiedy jakiś zespół wygrywa NBA trzy lata z rzędu, zawodnicy otrzymują specjalne pierścienie mistrzowskie. Chcieliśmy wzbudzić u nich te same emocje - powiedział.
- Dwa dni przed spotkaniem, rano, po cichu opuściliśmy hotel i poszliśmy pograć w koszykówkę na opuszczonym boisku w Kijowie. To kolosalnie podniosło morale drużyny i przyczyniło się do końcowego rezultatu. Takie momenty są ważne, trzeba umieć je zaaranżować, by kondycja psychiczna graczy była na najwyższym poziomie - dodał.
Po dwóch okresach pracy u boku Zidane'a Bettoni rozpoczął samodzielną karierę szkoleniową. W 2023 roku prowadził szwajcarskie FC Sion. Od 2024 roku jest z kolei zatrudniony w tunezyjskim Clubie Africain.