Tak Zielińskiego traktują w Interze. Święcicki użył dosadnego słowa
Piotr Zieliński strzelił kolejnego pięknego gola dla Interu Mediolan. Na kanale Meczyki o tym, jak reprezentant Polski jest traktowany w swoim klubie, mówił Mateusz Święcicki.
Zieliński w piątek przypieczętował zwycięstwu Interu z Cagliari (3:0). Efektownie przyłożył zza pola karnego pod poprzeczkę bramki rywali.
Dla Polaka był to kolejny efektowny gol w tym sezonie. Święcicki zwrócił uwagę na to, w jaki sposób zareagowali na to trafienie koledzy Zielińskiego z drużyny.
- Czasami najlepszym dowodem na uznanie klasy piłkarza nie jest reakcja kibiców czy uroda bramki, ale reakcja ławki rezerwowych. Do "Ziela" jest czołobitność w Interze. To bez wątpienia jego sezon życia. Jego brak na mundialu to duże rozczarowanie - przyznał Święcicki.
Zieliński w tym sezonie strzelił dla Interu siedem goli w 43 meczach. Zdaniem Święcickiego na podobnym poziomie grał już w Napoli, ale wtedy nie cieszył się taką renomą, jak obecnie.
- Odwinąłem sobie sezon Zielińskiego z Napoli, kiedy był skuteczniejszy niż w Interze. Również strzelał fantastyczne gole, ale Napoli - nawet jeżeli zdobywa mistrzostwo, gra najpiękniej we Włoszech, dochodzi do ćwierćfinału Ligi Mistrzów - nigdy nie będzie rezonować jak Inter. To jest coś zupełnie innego. Inter przez swoją wielkość, 20 tytułów, finały Ligi Mistrzów, historie z Mourinho, to całe dziedzictwo jest klubem na zupełnie innym poziomie - tłumaczył Święcicki.
- Wydaje mi się, że głównym problemem Zielińskiego było to, że nie poszedł - jak chcieli ludzie - do Liverpoolu i nie grał wcześniej w wielkim klubie niż Napoli. Moim zdaniem nie tylko jest doceniany za urodę swoich bramek, ale przede wszystkim za to, że gra w wielkim klubie - uważa dziennikarz.
Oglądaj "Pogadajmy o piłce" na kanale Meczyki:
