Wielki talent skończył z futbolem jako 31-latek. Dziś robi furorę w innym zawodzie

Był uznawany za wielki talent, a dziś sprawdza się jako ekspert. Micah Richards to bez wątpienia jedna z barwniejszych postaci w angielskim futbolu, jednak jego kariera piłkarska nie potoczyła się zgodnie z planem.
Gdy przeciętny kibic słyszy nazwisko Micaha Richardsa, jest znacznie większe prawdopodobieństwo, że jako pierwsze na myśl przyjdzie mu studio telewizyjne, a nie boisko piłkarskie. Anglik tworzy wyjątkowy kwartet ekspertów w programie CBS Sports Golazo z Thierry'm Henrym, Jamie'em Carragherem i Kate Abdo. O jego karierze piłkarskiej warto jednak wspomnieć, bo była ona całkiem ciekawa.
Przygodę z piłką Richards zaczynał w młodzieżówkach Leeds United i Oldham Athletic. Później zaś trafił do Manchesteru City. Tam z czasem przebił się do pierwszej drużyny i już jako nastolatek występował w wyjściowym składzie, najczęściej w środku lub na prawej stronie defensywy.
Tym, co wyróżniało "Big Meeksa" na tle innych zawodników, była duża siła fizyczna. Już w bardzo młodym wieku mógł popisać się naprawdę atletyczną sylwetką, był też świetny w pojedynkach jeden na jeden. Gdy miał zaledwie 18 lat, zaliczył swój pierwszy występ w seniorskiej reprezentacji Anglii, co do dziś czyni go jednym z najmłodszych debiutantów.
Wiele wskazywało na to, że w Manchesterze rośnie piłkarz o wielkim talencie. Niestety, podczas swojej kariery Richards dość szybko zaczął mieć problemy. Duża część z nich wynikała z komplikacji po operacji prawego kolana.
- Przeszedłem tak wiele kontuzji, że nawet nie pamiętam, kiedy po raz pierwszy uszkodziłem swoje prawe kolano. Wiem jednak, że problemy z nim zaczęły się, gdy byłem jeszcze nastolatkiem. Był początek 2008 roku. Miałem 19 lat, grałem w reprezentacji Anglii i Man City, spełniając swoje marzenia. Kocham każdą chwilę z tamtego okresu; to było niesamowite. Po jednym z meczów na kolanie pojawił się obrzęk. Przez chwilę grałem mimo bólu, ale potem musiałem iść na badanie. Lekarz powiedział, że nie jest tak źle i trzeba tylko trochę zeszlifować chrząstkę. Przeszedłem pierwszą operację, a następnie miałem cztery miesiące przerwy. Ale od tego momentu stan kolana tylko się pogarszał - zwierzył się piłkarz w wywiadzie dla BBC Sport z 2019 roku.
Na domiar złego, później pojawiały się kolejne urazy. I to naprawdę różnorodne. Wstrząśnienie mózgu, kontuzja pleców, a także powtarzające się urazy uda. Manchester City tymczasowo pozbył się swojego obrońcy w 2014 roku, wysyłając go na wypożyczenie do Fiorentiny. Ale Italii Richards również nie podbił - najczęściej pełnił w ekipie "Violi" rolę rezerwowego. Co ciekawe, jego kolegą z drużyny w tamtym czasie był Mohamed Salah.
Ostatnie cztery lata kariery piłkarz spędził w Aston Villi. Buty na kołek odwiesił bardzo wcześnie, bo już w wieku 31 lat. W swoim ostatnim sezonie, 2017/18, był jednak częścią drużyny tylko formalnie. Nie rozegrał ani jednego meczu, a ze względu na problemy zdrowotne był zmuszony do regularnego poddawania się zabiegom drenażu, czyli pobierania płynu z kolana.
- Skoro już jestem ekspertem, chciałbym omówić ten aspekt gry i jego wpływ na graczy, przedstawić moje spojrzenie oraz podzielić się własnymi historiami, o których ludzie być może nie słyszeli - przyznał Richards we wspomnianej rozmowie. Cóż, po latach można powiedzieć, że w nowej roli sprawdził się znakomicie. Jego charyzmatyczne występy są oglądane przez wielu kibiców na całym świecie.
***
Tekst powstał w ramach cyklu "Ciekawostki: Piłka Zagraniczna", w którym piszemy o obecnych, byłych, czy niedoszłych gwiazdach futbolu, których historia zasługuje na przypomnienie.