Tam mógł trafić Piszczek. Odrzucił ofertę

Łukasz Piszczek mógł szybko wrócić na ławkę trenerską. Postanowił jednak odrzucić propozycję.
Łukasz Piszczek ma za sobą pierwsze kroki w trenerskiej karierze. Był asystentem Nuriego Sahina w Borussii Dortmund, a samodzielnie prowadził LKS Goczałkowice-Zdrój i GKS Tychy.
Epizod w ostatnim z klubów nie zakończył się jednak dla niego dobrze. W ośmiu starciach zaliczył dwa remisy i sześć przegranych, co sprawiło, że podziękowano mu po czterech miesiącach.
Od tego czasu pozostaje bez pracy. Otrzymał jednak ofertę powrotu na ławkę trenerską. Zgodnie z informacjami Trójmiasto.pl propozycję Piszczkowi miała złożyć Lechia Gdańsk.
Piszczek miał być jednym z kandydatów na stanowisko szkoleniowca po odejściu Johna Carvera. Jak wyjaśniła Karolina Jaskulska, 41-latek nie zdecydował się jednak na objęcie stanowiska.
Oprócz 41-latka Lechia miała być zainteresowana zatrudnieniem Goncalo Feio, Roberta Kolendowicza, Dawida Szwargi i Piotra Stokowca. Na ten moment pozostaje jednak bez trenera.
Czasu na wybranie nowego szkoleniowca jest mniej niż mało. Nowe rozgrywki Betclic 1 Ligi ruszą za miesiąc, a w ostatnich dniach większość klubów rozpoczęła okres przygotowawczy.