"Tam nie ma kasy". Borek bije na alarm ws. klubu Ekstraklasy

"Tam nie ma kasy". Borek bije na alarm ws. klubu Ekstraklasy
Krzysztof Porebski / pressfocus
Kibice Cracovii muszą przygotować się na bardzo trudny sezon. Słowa Mateusza Borka na temat "Pasów" brzmią niepokojąco.
Cracovia słabo rozpoczęła nowy sezon Ekstraklasy. Po dwóch kolejkach ma na koncie tylko jeden punkt. Uwzględniając poprzedni sezon, nie wygrała już dziesięciu meczów z rzędu!
Dalsza część tekstu pod wideo
Trudno się spodziewać, by bez wzmocnień sytuacja "Pasów" radykalnie się zmieniła. Z kolei o transfery będzie trudno z powodów finansowych.
- Powiedziałem Mateuszowi Klichowi pół roku temu, że oni grają nie na bramki, a na utrzymanie. Oni gola nie strzelą bez napastnika 5 lat. Tam nie ma kasy. Mają fundusze na napastnika mniejsze niż w kilku klubach 1 ligi - stwierdzi Borek w jednym z wątków na platformie X.
W sierpniu ubiegłego roku większościowy pakiet akcji Cracovii przejął biznesmen Robert Platek. Słowa Borka na temat planów miliardera są alarmujące.
- On nie chce w kluby inwestować. On wchodzi po to by zarabiać, sprzedawać, wyciskać. Minimum inwestycji, maksimum zysku. To nie jest droga do rozwoju Cracovii - podsumował Borek.
Cracovia następny mecz rozegra w poniedziałek. Zagra na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 14:36
Źródło: Mateusz Borek

Przeczytaj również