Tam odbędzie się finał baraży. Gattuso nie wytrzymał [ZDJĘCIE]
Bośnia i Hercegowina zmierzy się z Włochami w finale baraży o awans na mundial w fatalnych warunkach. Selekcjoner Italii Gennaro Gattuso nie wytrzymał.
We wtorek odbędą się finały baraży o awans na mundial w strefie europejskiej. Czekają nas starcia Szwecja - Polska, Kosowo - Turcja, Czechy - Dania oraz Bośnia i Hercegowina - Włochy.
Przed ostatnim ze starć głośno jest głównie o fatalnych warunkach, w jakich się odbędzie. Obie ekipy wyjdą na plac gry stadionu Bilino Polje w Zenicy, który... ma najlepsze czasy za sobą.
Pomimo generalnego remontu w 2012 roku wiele elementów pamięta czasy otwarcia stadionu w 1972 roku. Sky Sport zwróciło uwagę na skorodowaną infrastrukturę i wszechobecny nieporządek.
Najgorszym elementem na być jednak murawa. Według relacji boisko przypomina grzęzawisko. Wszystko przez intensywne opady deszczu, które nawiedziły Zenicę w ostatnich dniach.
Pracownicy cały czas starają się doprowadzić plac gry do porządku. Dwoją się i troją, używając podgrzewaczy, aby osuszyć nawierzchnię. Selekcjoner Italii Gennaro Gattuso nie wytrzymał.
Kiedy dowiedział się o stanie nawierzchni, zrezygnował z treningu swoich zawodników w Zenicy. Zamiast tego zaplanował zajęcia w ojczyźnie, nie chcąc ryzykować kontuzji swoich piłkarzy.
Mistrzostwa świata rozpoczną się 11 czerwca i zakończą się 19 lipca. Gospodarzy ma odwiedzić w sumie 6,5 miliona sympatyków z całego świata. W sprzedaży pozostają natomiast ostatnie bilety.