Technologia uratowała Portugalię. Dlatego anulowano bramkę Chorwacji

Technologia uratowała Portugalię. Dlatego anulowano bramkę Chorwacji
screen
Gol Josko Gvardiola w 103. minucie rywalizacji z Portugalią nie został uznany. Z pomocą sędziemu Espenowi Eskasowi przybyła technologia w postaci chipa w piłce.
Portugalia w 102. minucie prowadziła z Chorwacją 2:1 w meczu 1/16 finału mistrzostw świata. Na listę strzelców wpisali się kolejno Ivan Perisić, Cristiano Ronaldo i Goncalo Ramos.
Dalsza część tekstu pod wideo
W 103. minucie Josko Gvardiol pokonał Diogo Costę. Radość podopiecznych Zlatko Dalicia nie trwała jednak długo. Sędzia Espen Eskas skorzystał z pomocy VAR, aby przeanalizować jeszcze raz całą sytuację.
W trakcie akcji Mario Pasalić był na pozycji spalonej w momencie potencjalnego zagrania Igora Matanovicia. Z pierwszych powtórek trudno było jednak jednoznacznie ocenić, czy napastnik na pewno dotknął piłkę.
Z pomocą przyszła technologia. Gol został anulowany, ponieważ chip w piłce wykrył dotknięcie Matanovicia. Tym samym Pasalić był na spalonym.
Portugalia może już szykować się do hitowego starcia w 1/8 finału. Jej rywalem będzie Hiszpania.

Przeczytaj również