Ten kadrowicz może być wściekły na Urbana. Wichniarek podał nazwisko
Artur Wichniarek krytykuje Jana Urbana za dobór składu na mecz ze Szwecją. Nie podobało mu się zestawienie obrony.
Polacy przegrali ze Szwecją 2:3. Ten wynik zamknął im drogę do mistrzostw świata. Na wielkim turnieju zabraknie ich pierwzy raz od 2014 roku.
Urban zdecydował się na trzy zmiany w składzie w porównaniu do meczu z Albanią. Karol Świderski zastąpił Filipa Rózgę, Nicola Zalewski wszedł w miejsce Michała Skórasia, a Tomasza Kędziorę zmienił Przemysław Wiśniewski.
Wielu komentatorów sugerowało, że wystawienie obrońcy Widzewa jest dobrym pomysłem na powstrzymanie Viktora Gyokeresa. Pomysł się nie sprawdził: Wiśniewski przegrał walkę z rywalem w sytuacji, w której ten strzelił decydującego gola. Dosadnie podsumował to Wichniarek.
- Czy Tomek Kędziora nie ma prawa być mega wku****ny, że usiadł na ławce? Czy on by zagrał gorszy mecz na Gyokeresa niż Przemysław Wiśniewski, gdzie my chcieliśmy ”podwyższyć defensywę”? To tak ją podwyższyliśmy, że dostaliśmy gonga z rzutu rożnego, że wszyscy nasi „wielcy” stali na dalszym słupku, a dostajemy bramkę z czwartego metra z bliższego słupka… Już nie będę mówił o zachowaniu przy trzecim golu… - komentował Wichniarek.
- My się sugerujemy, że Urban zna Wiśniewskiego? Wiśniewski gra w drużynie z dołu Ekstraklasy, a rywalizuje z Gyokeresem, który zaraz będzie mistrzem Anglii. Tej różnicy ma nie być widać? - pytał były reprezentant Polski.
Co dalej z kadrą? Oglądaj program po porażce ze Szwecją na kanale Meczyki:
