To był początek końca Borussii. Absurdalne zachowanie Kobela [WIDEO]

To był początek końca Borussii. Absurdalne zachowanie Kobela [WIDEO]
screen
Gregor Kobel na stałe zapisał się w historii Borussii Dortmund. Nie ma się z czego cieszyć, bo to właśnie on uruchomił lawinę, która doprowadziła do odpadnięcia niemieckiej drużyny z Ligi Mistrzów.
Borussia jechała do Bergamo z solidną zaliczką, bo u siebie wygrała 2:0. Po godzinie rewanżu po tej przewadze nie pozostał nawet ślad. Bliżej awansu była Atalanta, która prowadziła 3:0.
Dalsza część tekstu pod wideo
Dżokerem w talii Niko Kovaca okazał się Karim Adeyemi, który krótko po wejściu na boisko strzelił gola dla Borussii. Było 3:1 - gdyby spotkanie zakończyło się takim wynikiem, byłaby dogrywka.
Na taki scenariusz się zanosiło, ale wtedy do akcji wkroczył Kobel. Szwajcar wyszedł daleko przed pole karne i... podał piłkę pod nogi rywala. Mario Pasalić ruszył przed siebie, dośrodkował przed bramkę, a tam Ramy Bensebaini kopnął w głowę składającego się do strzału Nikola Krstovicia. Atalanta otrzymała rzut karny!
Kobel mógł zrehabilitować się za swój błąd, ale Lazar Samardzić strzelił nie do obrony. Jego trafienie dało Atalancie zwycięstwo 4:1 i awans do następnej rundy.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 21:10
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również