To była 101. minuta na San Siro. Allegri wyrzucony, kibice Milanu po chwili mogli świętować

Starcie Milanu z Lazio obfitowało w ogromne emocje. "Rossoneri" wygrali z rzymianami 1:0, a Massimiliano Allegri nie zapanował nad emocjami w końcówce meczu.
Już na początku spotkania Mike Maignan musiał pomóc swojej drużynie. Golkiper Milanu wykazał się refleksem, broniąc uderzenie Mario Gili. W odpowiedzi strzał Alexisa Saelemaekersa został zablokowany.
W 17. minucie Maignan nie dał się zaskoczyć przy próbie Adama Marusicia. Francuz obronił też strzał Zaccagniego. W 42. minucie Youssouf Fofana kropnął obok bramki Lazio.
Do przerwy na San Siro utrzymał się bezbramkowy remis. W pierwszych trzech kwadransach podopieczni Massimiliano Allegriego nie oddali ani jednego celnego strzału.
Po zmianie stron mediolańczycy poprawili grę w ofensywie. W 51. minucie Fikayo Tomori z prawego skrzydła dośrodkował do Rafaela Leao, który otworzył wynik.
W 62. minucie Bartesaghi posłał dobrą centrę, po której Lofuts-Cheek główkował obok bramki. Maignan złapał zaś piłkę po uderzeniu Castellanosa. W 75. minucie Bartesaghi trafił z wolnego w mur.
Zawodnicy Maurizio Sarriego próbowali wyrwać choćby jeden punkt. W 83. minucie Toma Basić spróbował swoich sił z dystansu, ale Maignan spokojnie złapał futbolówkę. Z kolei Gabbia zablokował Marusicia.
W 95. minucie Pavlović łokciem zablokował strzał Romagnolego. Kiedy sędzia chciał podejść do monitora VAR, aby obejrzeć tę sytuację, Allegri dostał czerwoną kartkę za protesty.
W 101. minucie po analizie VAR arbiter uznał, że Pavlović był faulowany w tej sytuacji. Lazio nie otrzymało rzutu karnego, a po chwili "Rossoneri" mogli świętować zwycięstwo.
Milan wygrał 1:0 i jest liderem Serie A z przewagą jednego punktu nad drugą Romą. "Giallorossi" odzyskają pierwsze miejsce, jeśli w niedzielę wygrają z Napoli.