"Byłem zły, to było fatalne". Messi wypalił po spotkaniu z Austrią

"Byłem zły, to było fatalne". Messi wypalił po spotkaniu z Austrią
Pawel Andrachiewicz / pressfocus
Lionel Messi nie jest w pełni usatysfakcjonowany po swoim występie w grupowym spotkaniu z Austrią. Lider reprezentacji Argentyny zwrócił uwagę na rzut karny, który koncertowo zmarnował.
Lionel Messi został najskuteczniejszym zawodnikiem w historii mistrzostw świata. W poniedziałek zdobył dwie bramki z Austrią, dzięki czemu ma 18 trafień ogółem. Więcej na temat tego wyczynu pisaliśmy TUTAJ.
Dalsza część tekstu pod wideo
Wynik legendy Barcelony byłby jeszcze lepszy, gdyby nie koszmarne pudło z rzutu karnego. Zaraz na początku spotkania, bo już w szóstej minucie, Messi zmarnował "jedenastkę". Nie trafił nawet w światło bramki.
- Byłem zły z powodu karnego, mój strzał był fatalny. Na szczęście udało się odwrócić losy i objąć prowadzenie. Miałem karnego, mogłem strzelić więcej, ale z drugiej strony mógłbym wtedy nie strzelić dwóch pozostałych goli. Nigdy nic nie wiadomo - powiedział po meczu.
- Ogólnie jestem zadowolony z gry i zaangażowania drużyny. Wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo, tutaj nikt niczego nie oddaje. Trudno było rozgrywać piłkę, momentami nie wszystko działało tak, jak chcieliśmy. Momentami jednak wszystko szło po naszej myśli. Najważniejsze, że awansowaliśmy - dodał, cytowany przez Ole.com.
Dzięki triumfowi 2:0 (1:0) Argentyna jest pewna awansu do 1/16 finału Mistrzostw Świata 2026. Jeśli aktualna sytuacja w grupach się utrzyma, w kolejnej rundzie zagra z Urugwajem.
Messi ma już na koncie pięć goli w bieżącym turnieju. Jest zdecydowanym liderem klasyfikacji strzelców.
Jan - Piekutowski
Jan PiekutowskiWczoraj · 22:14
Źródło: Ole.com

Przeczytaj również