Advertisement

To dlatego Boniek zwlekał ze zwolnieniem Brzęczka. Wszystko przez... reakcję mediów. "Wyszło jak wyszło"

To dlatego Boniek zwlekał ze zwolnieniem Brzęczka. Wszystko przez... reakcję mediów. "Wyszło jak wyszło"
Adam Starszynski / PressFocus
Władze PZPN myślały o zwolnieniu Jerzego Brzęczka jeszcze jesienią 2020 roku. Zbigniew Boniek postanowił jednak poczekać do zimy. Dlaczego? Opowiedział o tym Marek Koźmiński, ówczesny wiceprezes związku, bezpośredni zastępca "Zibiego".
Jerzy Brzęczek pracował z reprezentacją Polski od lipca 2018 do stycznia 2021 roku. Ubiegłej zimy niespodziewanie został zwolniony. Okazuje się jednak, że plan rozstania z Brzęczkiem kiełkował w głowach władz PZPN już wcześniej, w listopadzie 2020, po serii nieudanych występów "Biało-czerwonych" w Lidze Narodów.
Dlaczego więc do tego nie doszło? Opowiedział o tym Marek Koźmiński, który był wtedy wiceprezesem PZPN. Przyznał, że Zbigniew Boniek nie chciał postępować zbieżnie z wskazaniami mediów.
- Brzęczek zapłacił dużą cenę. Wygrał eliminacje. Pamiętam rozmowę po ostatnim meczu eliminacyjnym. Mówimy z prezesem: chyba trzeba zmienić. I wszyscy wiedzieliśmy, że trzeba to zrobić, bo tam nie iskrzyło. Ale to trzeba było zrobić wtedy. Nie trzeba było dać mu takiej nadziei, że coś jeszcze będzie. Elegancko się pożegnać: Jurek, zrobiłeś fantastyczną robotę, tu jest premia, dziękujemy, my idziemy dalej. Ale prezes, jak to prezes: jak media mówiły "trzeba zmieniać", to prezes odwrotnie - powiedział Koźmiński na antenie "Kanału Sportowego" (cytat za "weszlo.com").
Były wiceprezes PZPN przyznał jednocześnie, to że to prawdopodobnie największa wspólna porażka jego i Zbigniewa Bońka.
- Wyszło jak wyszło. To chyba jest największa nasza wspólna porażka - podsumował.
Koźmiński mówił też o trudnych relacjach Brzęczka z Robertem Lewandowskim, na które wpływ miała mieć postawa Jakuba Błaszczykowskiego. Więcej o tym przeczytasz TUTAJ.
Redakcja meczyki.pl
Tomasz Bratkowski01 Jun 2022 · 10:27
Źródło: Kanał Sportowy/Weszło

Przeczytaj również