To dlatego nie było karnego w meczu Legii. Sędzia nie ma wątpliwości. "VAR mi to potwierdził"

To dlatego nie było karnego w meczu Legii. Sędzia nie ma wątpliwości. "VAR mi to potwierdził"
Screen/X
W meczu Korony Kielce z Legią Warszawa piłkę ręką we własnym polu karnym zagrał Robert Deziel Jr. Jarosław Przybył nie zdecydował się jednak podyktować "jedenastki". Po spotkaniu ujawnił powód.
Legia Warszawa straciła punkty w starciu PKO BP Ekstraklasy z Koroną Kielce. Na gola Łukasza Zjawińskiego odpowiedział Mariusz Stępiński.
Dalsza część tekstu pod wideo
Więcej niż o samym wyniku mówi się jednak na temat kontrowersji z 43. minuty meczu. Po strzale Morgana Fassbendera piłka trafiła w rękę Roberta Deziela Jr, po czym uderzyła w poprzeczkę. Zespół z Kielc domagał się rzutu karnego. Jarosław Przybył natychmiast wstrzymał grę.
Arbiter czekał na wskazówki z VAR-u, lecz finalnie nie zdecydował się na podyktowanie "jedenastki". Jak przyznał Przybył przed kamerami Canal+Sport, ręka obrońcy Legii była ułożona w naturalny sposób.
- Sytuacja była bardzo dynamiczna. Zawodnik oddaje strzał z bliskiej odległości, z perspektywy boiska widzę, że odległość między strzelającym a obrońcą jest bardzo bliska. Piłka trafia w ciało, w rękę ułożoną naturalnie, dość blisko. Tak wydawało się z perspektywy boiska. W mojej ocenie ręka nie poszerzała obrysu ciała - powiedział Przybył.
- Wstrzymałem grę, bo piłka wyszła na rzut rożny. VAR potwierdził mi, że sytuacja została sprawdzona, zweryfikowana i rzutu karnego nie ma. VAR musi stwierdzić, że sędzia popełnił oczywisty błąd, wówczas może mnie wezwać do interpretacji zdarzenia, czyli takiej sytuacji, gdy VAR by uznał, że popełniłem oczywisty błąd, to wówczas zaprasza mnie do obejrzenia na monitorze i ja tę sytuację analizuję - podsumował.
Remis odniesiony przez Legię w Kielcach był jej pierwszą wpadką w tym sezonie. Mimo to wróciła na pozycję lidera PKO BP Ekstraklasy.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczWczoraj · 23:00
Źródło: Canal+Sport

Dyskusja

Przeczytaj również