To dlatego Śląsk został ukarany przez PZPN. Kulesza mówi wprost

To dlatego Śląsk został ukarany przez PZPN. Kulesza mówi wprost
Mateusz Porzucek / pressfocus
Komisja Dyscyplinarna PZPN nałożyła na Śląsk Wrocław karę finansową w wysokości miliona złotych za mecz z Wisłą Kraków. Do decyzji wobec klubu Betclic I Ligi odniósł się Cezary Kulesza. Szef federacji ujawnił w rozmowie z mediami nowe informacje w tej sprawie.
Mecz pomiędzy Śląskiem Wrocław i Wisłą Kraków w Betclic I Lidze miał być hitem, lecz w zasadzie nie doszedł do skutku. Na murawie pojawili się tylko gospodarze. "Biała Gwiazda" nie przyjechała na to spotkanie, co było odpowiedzią na decyzję Śląska ws. kibiców.
Dalsza część tekstu pod wideo
Szefowie klubu z Wrocławia nie wydali zgody na uczestnictwo zorganizowanej grupy fanów Wisły. Efekt? Bojkot i pozostanie piłkarzy lidera Betclic I Ligi w Krakowie. W piątek zajęła się tym Komisja ds. Rozgrywek PZPN. Po obradach przyznano walkower na korzyść Śląska.
Na tym dobre wieści dla zeszłorocznego spadkowicza PKO BP Ekstraklasy się jednak kończą. W poniedziałek doszło do kolejnego posiedzenia, tym razem z udziałem Komisji Dyscyplinarnej PZPN. Winnym całej sytuacji został uznany Śląsk, który ukarano grzywną miliona zł.
W rozmowie z serwisem WP Sportowe Fakty do wydanego postanowienia odniósł się Cezary Kulesza. Jak przyznał, według jego wiedzy Śląsk nie dostarczył dokumentów popierających konieczność zamknięcia sektora gości i co za tym idzie, wydania zakazu dla kibiców "Białej Gwiazdy".
- Wedle mojej wiedzy mieliśmy do czynienia z sytuacją, w której Śląsk Wrocław nie przedstawił żadnych dokumentów administracyjnych, ani od wojewody, ani policji, których wymagają nasze przepisy w sytuacji odmowy przyjęcia zorganizowanej grupy kibiców gości - powiedział.
- Wcześniej niektóre kluby miały mniejsze kary, ale niewpuszczenie kibiców uzasadniały na przykład remontami trybun itd. Były dokumenty, które to potwierdzały i być może miało to wpływ na decyzje Komisji Dyscyplinarnej w tamtych sytuacjach. W tym przypadku, z tego, co wiem, takich dokumentów nie było. Nie możemy akceptować sytuacji, w której władze klubu po prostu sobie postanowią, że nie przyjmą kibiców gości bez podania przyczyny, która by taką decyzję uzasadniał - dodał.
Wiele wskazuje na to, że nie jest to koniec sprawy. W najbliższym czasie Wisła Kraków chce bowiem odwoływać się od walkowera.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczDzisiaj · 19:06
Źródło: WP Sportowe Fakty

Dyskusja

Przeczytaj również