"To jest katastrofa". Havertz nie wytrzymał po klęsce z Paragwajem

"To jest katastrofa". Havertz nie wytrzymał po klęsce z Paragwajem
IMAGO / pressfocus
Kai Havertz drugi raz wziął udział w mistrzostwach świata i drugi raz odpadł bardzo szybko. W wywiadzie po klęsce z Paragwajem zawodnik Arsenalu nie krył rozczarowania.
To koniec nadziei Niemców ma zmycie plamy po poprzednim mundialu. Nasi zachodni sąsiedzi awansowali wprawdzie z grupy, ale już w 1/16 finału przegrali z Paragwajem po serii rzutów karnych (3:4). Jedną z "jedenastek" zmarnował Kai Havertz.
Dalsza część tekstu pod wideo
Mistrz Premier League podszedł do piłki jako pierwszy, a jego słabe uderzenie zapewniło Paragwajczykom psychologiczną przewagę. Ostateczni triumfatorzy też się mylili - i to dwukrotnie - ale koniec końców zdołali wyeliminować faworytów. Dla Havertza to już drugie mistrzostwa zwieńczone srogim rozczarowaniem.
- Nie mam słów. To mój drugi mundial, a my znów zawaliliśmy. Ostatnie turnieje to jest katastrofa - przyznał piłkarz Arsenalu.
- Jedyne, co mogę powiedzieć, to przepraszam. Musimy przyjrzeć się sami sobie. Gramy dla wielkiego kraju, który ma piękną piłkarską historię - dodał.
Niemcy zdobyli mistrzostwo w 2014 roku i od tamtej pory nie wygrali żadnego meczu w fazie play-off. W 2018 i 2022 roku odpadali już w grupie, teraz musieli uznać wyższość Paragwaju.
Jan - Piekutowski
Jan PiekutowskiDzisiaj · 03:31
Źródło: Fabrizio Romano

Dyskusja

Przeczytaj również