"To jest niedopuszczalne". Trener Rakowa nie owijał w bawełnę, mówił też o zwolnieniu

"To jest niedopuszczalne". Trener Rakowa nie owijał w bawełnę, mówił też o zwolnieniu
Krzysztof Porebski / pressfocus
Raków Częstochowa zakończył udział w europejskich pucharach na czwartej rundzie eliminacji Ligi Konferencji. Dawid Kroczek na pomeczowej konferencji podkreślił, że zespół nie może tak łatwo tracić bramek. Odpowiedział też na pytanie o ewentualne zwolnienie.
"Medaliki" rozpoczęły dwumecz z Hajdukiem Split od remisu 2:2. W Chorwacji Lamine Diaby-Fadiga w doliczonym czasie uratował remis.
Dalsza część tekstu pod wideo
Hajduk okazał się lepszy w rewanżu. Chorwaci trzykrotnie wychodzili na prowadzenie, a Raków zdołał odpowiedzieć tylko dwa razy. Ostatecznie podopieczni Dawida Kroczka przegrali 2:3 po dogrywce.
- To jest niedopuszczalne, żeby tak tracić bramki w tak ważnym meczu. My żeby stworzyć sytuację musieliśmy się strasznie napracować, a jak już to robiliśmy, to Hajduk w prosty sposób zdobywał bramki - powiedział Kroczek, cytowany przez Kamila Głębockiego.
Trener został też zapytany o potencjalne zwolnienie. Podkreślił, że nie on będzie podejmował decyzję w tej sprawie.
- To pytanie nie jest do mnie. Dopóki mam wpływ na zespół, będę robił wszystko, żeby z tego dołka wyjść. Wszyscy dziś jesteśmy smutni, pozostaje nam pracować - zaznaczył Kroczek.
Raków na razie ma zero punktów w Ekstraklasie. Najbliższym rywalem będzie Jagiellonia.

Oglądaj program po meczach polskich drużyn na kanale Meczyki:

Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiWczoraj · 23:00
Źródło: Kamil Głębocki

Przeczytaj również