Flop z Lecha Poznań zaskakuje w mocnej lidze. Skarcił kolejnego giganta

Flop z Lecha Poznań zaskakuje w mocnej lidze. Skarcił kolejnego giganta
Marcin Bulanda / pressfocus
Po krótkiej, lecz bardzo udanej przygodzie w Wiśle Kraków, z jego usług skorzystał Lech Poznań. Tam się jednak całkowicie nie sprawdził. Dziś Giorgi Citaiszwili gra w Ligue 1, gdzie pokazuje się z przyzwoitej strony.
Giorgi Citaiszwili był swego czasu uznawany za jeden z największych talentów w Ukrainie. W 2019 roku sięgnął z tą kadrą po tytuł mistrza świata do lat 20. W barwach Dynama Kijów zgarnął również mistrzostwo ligi ukraińskiej. Mimo dużego potencjału nie zdołał na dobre przebić się do składu tej uznanej ekipy.
Dalsza część tekstu pod wideo
W ostatnich latach Citaiszwili był wypożyczany do Worskłej Połtawa czy Czernomorca Odessa. Drugą część sezonu 2021/22 spędził zaś w Wiśle Kraków. Tam rozkręcił się na dobre. Mimo tego, że zaliczył tylko siedem występów, wyglądał obiecująco. Strzelił gola, dołożył dwie asysty i wpadł w oko Lechowi Poznań.
Na początku lipca 2022 roku Citaiszwili wzmocnił szatnię "Kolejorza" w ramach wypożyczenia. Kariera przy Bułgarskiej od początku nie przebiegała jednak po jego myśli. W pierwszej drużynie uzbierał 24 mecze i brał udział przy trzech trafieniach. W międzyczasie zaliczył również krótki epizod w rezerwach.
Były talent Dynama nie spełnił oczekiwań ani kibiców, ani tym bardziej władz Lecha. Po zakończeniu sezonu wrócił do Kijowa, ale nie zagrzał tam miejsca na długo. Chwilę później znów zmienił drużynę.
Z usług 25-latka skorzystało Dinamo Batumi. Transfer do Gruzji okazał się strzałem w dziesiątkę, gdyż Citaiszwili rozegrał dwa kapitalne sezony. W tym pierwszym zaangażował się w sześć bramek. Jeszcze lepszy był ten drugi. Znów urósł do miana lidera zespołu, strzelił gola i zaliczył sześć asyst.
Udana przygoda na wschodzie poskutkowała wyjazdem do Hiszpanii. W barwach Granady wpisywał się na listę strzelców aż siedem razy. Efekt? Kolejny, tym razem znacznie większy transfer do Francji.
W trakcie zeszłorocznego okna transferowego Citaiszwili dołączył do Metz, gdzie regularnie pojawia się na boiskach Ligue 1. Podczas bieżącego sezonu zaliczył 29 występów, trzy bramki i dwie asysty.
Wielki niewypał Lecha wpisywał się na listę strzelców m.in. w starciu z Paris Saint-Germain czy - w ostatni weekend - z Olympique'iem Marsylia. Od 2021 roku stanowi również o sile reprezentacji Gruzji, gdzie tworzy skrzydła z Chwiczą Kwaracchelią. Do tej pory rozegrał w kadrze 30 meczów i strzelił jednego gola. W międzyczasie pojechał również na EURO 2024. Niezłe występy w lidze francuskiej przykuły uwagę ze strony większych zespołów, w tym czołówki Ligue 1 oraz Serie A.
***
Tekst powstał w ramach cyklu "Polska Piłka", w którym wspominamy m.in. piłkarzy biegających niegdyś po polskich boiskach, pamiętne mecze przedstawicieli Ekstraklasy w Europie, a także nieco zapomniane już kluby z naszego kraju.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczDzisiaj · 14:45
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również