To jeszcze nie jest ostatni mundial Messiego?! "Nigdy nie przestaje zaskakiwać"
Leo Messi zalicza szósty mundial w karierze. Lionel Scaloni dopuszcza do siebie myśl, że kapitan jego drużyny nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.
Messi przed finałem poprzednich mistrzostw świata mówił, że będzie to ostatni mundialaowy mecz w karierze. Nie dotrzymał słowa. Podczas turnieju w Ameryce Północnej błyszczy - strzelił osiem goli i zaliczył cztery asysty. Nie wygląda na 39-latka.
Scaloni na swojej konferencji prasowej był pytany, czy tym razem to już na pewno pożegnanie Messiego z mundialem. Przyznał, że nie wie.
- Skąd mam wiedzieć? Trzeba zapytać jego. Nie mam pojęcia... On nigdy nie przestaje zaskakiwać. To pytanie do niego - uciął Scaloni.
Kontrakt Messiego z Interem Miami obowiązuje do końca 2028 roku. Od tego czasu już niedługo do mundialu, którego część zostanie rozegrana także na Camp Nou w Barcelonie...
Selekcjoner reprezentacji Argentyny zaliczył z Messim kilka meczów w kadrze. 39-latek po meczu z Anglią nazwał swojego trenera "czystą historią".
- Historią jest właśnie on. Historia, legenda... To, że takie słowa padły z jego ust, napełnia mnie ogromną dumą. To najwspanialszy piłkarz, jakiego widział świat, a fakt, że myśli o mnie w ten sposób, jest czymś niezwykłym - odpowiedział Scaloni.
- Zawsze powtarzam, że musimy się nim cieszyć i doceniać to, czego dokonuje. Historią i legendą jest on, podobnie jak cała ta grupa zawodników, która dała nam tyle pięknych lat. Wielu uważa, że argentyńscy piłkarze są do tego stworzeni, ale osiągnięcie takich sukcesów jest niezwykle trudne. Powiedziałem im podczas jednej z odpraw, że to, czego dokonali, jest niesamowite. Sztab szkoleniowy będzie im za to wdzięczny na zawsze. Oczywiście mam nadzieję, że wygramy, ale nawet jeśli tak się nie stanie, droga, którą przeszliśmy, była wyjątkowa. Są przykładem dla wszystkich - podsumował trener Argentyny.