To koniec. Selekcjoner zrezygnował po odpadnięciu z mundialu

To koniec. Selekcjoner zrezygnował po odpadnięciu z mundialu
Martin Zabala / pressfocus
Czechy bez selekcjonera po odpadnięciu z mundialu. Pracy w tej roli nie będzie kontynuował Miroslav Koubek.
Mundial się nie zatrzymuje. Jedną z pierwszych kadr, które odpadły z rywalizacji, były Czechy. Reprezentacja prowadzona przez Miroslava Koubka zdobyła jeden punkt.
Dalsza część tekstu pod wideo
Przegrała ona z Koreą Południową (1:2) i Meksykiem (0:3) oraz zremisowała z Republiką Południowej Afryki (1:1). Rzecz jasna, nie wystarczyło to do awansu do fazy pucharowej.
W poniedziałkowe popołudnie Koubek rozstał się z kadrą. Jego umowa, pierwotnie obowiązująca do 2028 roku, została rozwiązana za porozumieniem stron.
- Po przegranej na mundialu, za którą ponoszę współodpowiedzialność jako selekcjoner, po rozważeniu wszystkich okoliczności doszedłem do wniosku, że zaproponuję prezesowi swoje odejście. Po dyskusjach i konsultacjach prezes przyjął moją rezygnację, czego rezultatem jest zakończenie mojej pracy - powiedział 74-letni Czech.
- Przyczyniła się do tego również kampania medialna oparta na półprawdach i zmyśleniach na mój temat. W tej atmosferze moja praca w kadrze nie miałaby już sensu - przyznał.
Koubek prowadził Czechy od zeszłego roku, wywalczył z nimi awans na mundial w barażach. Nie można wykluczyć, że w zaistniałej sytuacji 74-letni Czech przejdzie na emeryturę.
Michał - Boncler
Michał BonclerDzisiaj · 18:14
Źródło: Czechy

Przeczytaj również