To koniec słynnego klubu. Nie ma już ratunku
To koniec Girondins de Bordeaux. Dla słynnego klubu nie ma już ratunku.
Kilkanaście lat temu Girondins de Bordeaux należało do grona czołowych francuskich klubów. Z czasem zostało jednak średniakiem Ligue 1. W 2022 roku zleciało z ligi.
Dwa lata później klub zdegradowano z drugiego na czwarty szczebel rozgrywkowy. Powodem były kłopoty finansowe. Wydawało się, że klub zdoła jednak wyjść na prostą.
Tak się jednak nie stanie. W czerwcu informowaliśmy, że zaległości w budżecie klubu wyniosły około dziewięciu milionów euro. "Żyrondyści" nie byli w stanie zebrać takiej sumy.
Wszystko wskazywało na to, że Bordeaux zostanie zdegradowane z czwartego na szósty poziom rozgrywkowy. Klub postanowił zgłosić się jednak do komisji odwoławczej.
Nadzór finansowy nie pozostawił jednak "Żyrondystom" żadnych złudzeń. Jak donosi L'Equipe, w środę potwierdził wykluczenie klubu z występów w czwartej klasie rozgrywkowej.
Tym samym wszystko wskazuje na to, że klub zostanie postawiony w stan likwidacji. Sąd gospodarczy wyraził gotowość wszczęcia rozprawy w sprawie otwarcia postępowania likwidacyjnego.
Ratunkiem mogło okazać się jedynie znalezienie nowego właściciela. Miał nim zostać fundusz inwestycyjny Sparta Capital. Nie dogadał się jednak z aktualnym prezesem i właścicielem, Gerardem Lopezem.