To koniec. Wicemistrz świata pożegnał się z reprezentacją
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Nicolas Otamendi nie będzie już więcej występował w kadrze Argentyny. 38-latek oficjalnie poinformował o zakończeniu kariery reprezentacyjnej.
W maju 2009 roku Otamendi zadebiutował w seniorskiej kadrze. Od tamtej pory rozegrał 139 spotkań w barwach "Albicelestes", notując osiem bramek i trzy asysty.
Środkowy obrońca był częścią historycznych sukcesów Argentyny. Zespół prowadzony przez Lionela Scaloniego w 2022 roku wygrał mundial, a w 2021 i 2024 zwyciężył Copa America.
W tym roku Leo Messi i spółka ponownie dotarli do finału mistrzostw świata. Tam musieli uznać wyższość Hiszpanii, która po dogrywce triumfowała 1:0. Nicolas Otamendi postanowił, że finał mundialu był jego ostatnim występem w narodowych barwach.
- Od dziecka marzyłem o noszeniu koszulki Argentyny. To był największy przywilej w mojej karierze. Broniłem tych barw całym ciałem i duszą, czując dumę i jednocześnie odpowiedzialność związaną z reprezentowaniem milionów Argentyńczyków. Los chciał, że moim ostatnim meczem w kadrze był przegrany finał mundialu. Nie chcieliśmy, aby to skończyło się takim wynikiem, ale odchodzę z podniesioną głową, bo wiem, że ta grupa piłkarzy walczyła do ostatniej sekundy - napisał Otamendi w mediach społecznościowych.
- Żegnam się ze spokojem, bo wiem, że dałem z siebie wszystko, co mogłem. Nigdy się nie oszczędzałem, nigdy nie przestałem wierzyć i zawsze czułem, że noszenie tego trykotu to największy możliwy zaszczyt. Dziękuję kibicom za miłość, wsparcie, za każdą flagę, każdy okrzyk, za to, że byliście z nami w dobrych i złych momentach. To wy sprawiacie, że za każdym razem, kiedy rozbrzmiewa hymn, nie jesteśmy jedenastką piłkarzy, tylko milionami ludzi, których łączy wspólne marzenie. Dziękuję mojej rodzinie, która była moim schronieniem po każdej porażce. Znosiliście rozłąkę, czas spędzony z dala od siebie, łzy i frustrację. Sam nigdy nie przeszedłbym tej drogi. Każdy krok stawialiśmy wspólnie. Tym, którzy nadal będą reprezentować nasze barwy, chcę powiedzieć jedno: nigdy nie traćcie wiary. Przytrafią się chwile zwątpienia, problemy pozornie niemożliwe do pokonania, ale ta koszulka wynagradza wszystkich, którzy bronią jej z pokorą, miłością i poświęceniem. Argentyno, dziękuję za to, że pozwoliłaś mi spełnić marzenie o byciu mistrzem świata. Dziękuję, że mogłem bronić najwspanialszych barw na świecie - dodał.
Otamendi może teraz w pełni skupić się na karierze klubowej. Niedawno przeniósł się z Benfiki do River Plate.
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google