To nie Kompany miał być trenerem Bayernu. Hoeness ujawnił nazwisko

To nie Kompany miał być trenerem Bayernu. Hoeness ujawnił nazwisko
IMAGO / pressfocus
Vinicent Kompany osiąga znakomite wyniki jako trener Bayernu Monachium. Uli Hoeness zdradził, że to nie Belg miał w 2024 roku zostać trenerem bawarskiego klubu.
Kompany już w pierwszym sezonie poprowadził Bayern do mistrzostwa Niemiec. W tym sezonie jest na znakomitej drodze, by powtórzyć ten sukces. Bawarczycy zagrają też w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.
Dalsza część tekstu pod wideo
Belg nie był oczywistym wyborem, bo przed podpisaniem kontraktu w Monachium trenował Burnley. Władze Bayernu, które w 2024 roku szukały następcy Thomasa Tuchela, też nie były do niego przekonane. Doszło do tego, że... próbowały namówić Niemca do pozostania w klubie.
- Kiedy przed podpisaniem kontraktu z Kompanym zadzwoniliśmy do Pepa Guardioli, to powiedział, że możemy brać go w ciemno. Początkowo byliśmy sceptyczni. Był czwartym czy piątym trenerem, z którym rozmawialiśmy. Przed nim byli Julian Nagelsmann, Ralf Rangnick, Thomas Tuchel oraz Oliver Glasner, który przyszedłby do Bayernu, gdyby zgodziło się Crystal Palace - powiedział Hoeness.
- Vincent był pomysłem Maxa Eberla. Spotkaliśmy się w Monachium. Byli Eberl, Herbert Hainer, Christoph Freund, Kompany i jego ojciec. Po pół godzinie pokazałem Maxowi kciuk w górę. Widziałem, że to ten trener - dodał.
Bayern szybko przedłużył kontrakt z Kompanym. Umowa Belga obowiązuje do połowy 2029 roku. W ten sposób klub zabezpieczył się na możliwe zaloty ze strony Manchesteru City, który wkrótce może szukać następcy Pepa Guardioli.
- To przede wszystkim dowód wiary. Chcieliśmy podkreślić, że jesteśmy przekonani o jakości jego pracy, że jest trenerem, który przez lata może inspirować wszystkich w Bayernie - podsumował Hoeness.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 17:58
Źródło: Kicker

Dyskusja

Przeczytaj również