"Toksyczny system". Były gracz Milanu uderzył we włoski futbol

"Toksyczny system". Były gracz Milanu uderzył we włoski futbol
IPA / pressfocus
Wychowanek Milanu zabrał głos po klęsce reprezentacji Włoch. W relacji na Instagramie ujawnił, jak jego zdaniem wygląda sytuacja w krajowej piłce.
We wtorkowy wieczór Bośnia i Hercegowina pokonała Włochów w finale baraży o awans na mistrzostwa świata. Edin Dżeko i spółka wygrali po rzutach karnych.
Dalsza część tekstu pod wideo
Tym samym "Azzurri" nie pojada na mundial trzeci raz z rzędu. Tuż po ich klęsce na Półwyspie Apenińskim wybiło szambo.
Drużyna narodowa została mocno skrytykowana. Oliwy do ognia dolał były zawodnik Milanu, Federico Mangiameli, który w relacji na Instagramie ujawnił, co dzieje się za kulisami włoskiej sceny.
- Z jednej strony jestem sfrustrowany, z drugiej szczęśliwy. Tylko ci, którzy żyli w tym świecie, wiedzą, jak obrzydliwe jest to, co się za tym kryje. Agenci, którzy pchają swoich zawodników z niższych lig do Serie C za 50 tysięcy euro, Serie A i drużyny młodzieżowe złożone wyłącznie z przepłacanych zagranicznych zawodników, czy trenerzy, którzy nie potrafią nawet wybrać swojego podstawowego składu - zaczął Mangiameli.
- Byłem świadkiem rzeczy niegodnych pieniędzy i widziałem, jak koledzy z drużyny byli okropnie traktowani przez działaczy klubowych. To wszystko jest systemem włoskiej piłki nożnej - toksycznym systemem, z którego na szczęście już jakiś czas temu zrezygnowałem. W przeciwieństwie do innych sportów, futbol stał się czymś, czego nie należy brać za przykład: fałszerstwa, faworyzowanie, ignoranci i osoby nieokrzesane, które zrobiłyby wszystko dla kilku dolarów. I to wszystko jest rezultatem - dodał 21-latek.
Mangiameli jest wychowankiem Milanu. Obecnie występuje w Clubie Milano, który rozgrywa swoje mecze na poziomie Serie D.
Filip - Węglicki
Filip WęglickiDzisiaj · 07:30
Źródło: Federico Mangiameli

Dyskusja

Przeczytaj również