Tomaszewski ostro o polskiej kadrze. Głośny apel przed mundialem. "Ostatnia szansa"

Pierwsza połowa 2026 roku nie była udana dla reprezentacji Polski. W rozmowie z Polską Agencją Prasową głos na temat biało-czerwonych po raz kolejny zabrał Jan Tomaszewski.
Były bramkarz bardzo żałuje tego, że reprezentacji Polski zabraknie na rozpoczynającym się na dniach mundialu. Uważa, iż Szwecja była naprawdę słabym rywalem.
- Jesteśmy od pięciu meczów w jakimś futbolowym marazmie. Trzeba się od tego odbić. Jestem cały czas z trenerem Janem Urbanem, ale przegrał najważniejszy mecz - ze Szwecją - powiedział Tomaszewski.
- Nie można było przegrać spotkania z tak słabym przeciwnikiem. Straciliśmy prestiż, nie mówiąc o tych 50 milionach złotych, bo tyle było do zdobycia za awans - podkreślił.
Były reprezentant Polski uważa, że kluczowa dla przyszłości Jana Urbana powinna być jesienna Liga Narodów. Biało-czerwonych czekają mecze z Bośnią i Hercegowiną, Rumunią oraz Szwecją.
- Przed naszą drużyną i selekcjonerem jest walka o awans do Dywizji A Ligi Narodów. Jeśli go nie będzie, trzeba się będzie zastanowić, co zrobić przed mistrzostwami Europy - stwierdził.
- Bo w nich musimy być, bo to będzie ostatnia szansa dla tych starszych zawodników, by coś zdobyć. A mamy najlepszych piłkarzy w historii polskiego futbolu, jeśli chodzi o umiejętności indywidualne. Ale od pięciu meczów gramy bardzo słabo - ocenił.