Tomaszewski podsumował Anglię. "Pretensje do garbatego, że ma proste dzieci"

Tomaszewski podsumował Anglię. "Pretensje do garbatego, że ma proste dzieci"
screen
Znamy już finalistów mistrzostw świata w Ameryce Północnej. Jan Tomaszewski jest zadowolony, że o złoto zagrają Hiszpania i Argentyna.
Tym razem na mundialu nie były potrzebne dogrywki. Hiszpania wygrała z Francją 2:0, a Argentyna z Anglią 2:1.
Dalsza część tekstu pod wideo
Niepowodzenie "Trójkolorowych" sprawiło przyjemność Tomaszewskiemu. Traktuje je jako rewanż losu za pracę Clementa Turpina, którego decyzje - jak twierdzi - sprawiły, że Norwegia w ćwierćfinale uległa Anglii.
- Mam ogromną i pełną satysfakcję, że Francuzi przegrali ten mecz. Hiszpanie ośmieszyli reprezentację Francji - ocenił Tomaszewski w Super Expressie.
Były bramkarz jest też zadowolony z rozstrzygnięcia w drugim półfinale. Jego zdaniem triumf Argentyny był całkowicie zasłużony.
- Sprawiedliwości stało się zadość. Argentyna była lepsza, a Anglicy po prostu oddychali rękawami. Na końcu zaczęli jeszcze pyskówkę, mając pretensje nie wiem do kogo, chyba do garbatego, że ma proste dzieci - wypalił Tomaszewski.
Wrażenie na nim zrobiła gra Leo Messiego. Kapitan Argentyny zaliczył asysty przy obu golach dla swojej drużyny.
- Messi zaczął grać nie jako egzekutor, tylko jako rozgrywacz i to jest coś nieprawdopodobnego. To jak zagrał do kolegi prawą nogą na sam nos. Poezja - zachwycał się były reprezentant Polski.

Dyskusja

Przeczytaj również