Topowe kluby zbojkotują KMŚ? Kolejne problemy FIFA
Wokół szefa FIFA, Gianniego Infantino, zebrały się czarne chmury. Jak donosi The Athletic, pod znakiem zapytania stoi kolejna edycja Klubowych Mistrzostw Świata.
To właśnie Szwajcar był pomysłodawcą tego, aby zreformować klubowy mundial. W 2025 roku w turnieju wzięły udział aż 32 drużyny z całego świata.
Zawody okazały się sukcesem. Po wygraną sięgnęła Chelsea. Londyńczycy w wielkim finale okazali się wyraźnie lepsi od PSG.
Tuż po turnieju pojawiły się informacje, że Infantino chciałby zwiększyć liczbę uczestników w kolejnej edycji. Chciał, aby KMŚ były największą klubową imprezą świata.
Według The Athletic kolejna edycja, planowana na 2029 rok, stoi pod ogromnym znakiem zapytania. Największe europejskie kluby wciąż nie zgodziły się na udział w turnieju.
Ich wściekłość wywołała chęć sprzedaży części udziałów prywatnym inwestorom. Dotyczyło to nie tylko reprezentacyjnego mundialu, ale także klubowego.
Poprzednia edycja w dużej mierze została sfinansowana przez DAZN, który za prawa do pokazywania KMŚ zapłacił aż miliard dolarów. Do tej pory nie wypłacono 250 milionów, które FIFA zapowiedziała jako fundusz solidarnościowy dla klubów z całego świata.